Najlepsi złoczyńcy z bajek Disneya

To chyba właśnie między innymi dzięki Disneyowi tak ukochałem sobie złoczyńców w popkulturze. Villainsi kręcili mnie zawsze znacznie bardziej, niżeli przeważnie nudni bohaterowie. Ich złowieszczy lub czasami dziwaczny wygląd rzucał się w oczy. Ich prezencja i charyzma momentalnie przykuwały uwagę. A często wzbudzali też strach. Disneyowscy złoczyńcy, szczególnie ci z XX wieku, dzisiaj zajmują specjalne miejsce w moim serduszku. Jednocześnie, są to jedni z najlepszych złoczyńców w animacjach w historii. Tak więc zapraszamy do naszego zestawienia. Oto Najlepsi złoczyńcy z bajek Disneya!


Zobacz również:

Najlepsze filmy 2021 roku

Najlepsze hiszpańskie seriale

Ranking filmów X-Men

Złoczyńcy – rozkosznie nikczemni – recenzja książki. Jak dobrze być złym

Złoczyńcy - rozkosznie nikczemni.


Królowa / Czarownica (Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków, 1937)

Nasze zestawienie Najlepsi złoczyńcy z bajek Disneya zaczynamy od istnego klasyka. Pierwsza pełnometrażowa animacja w historii i pierwszy złoczyńca Disneya, który pomimo 80-tki na karku, wciąż jest jest obecny we wszelkich rodzaju rankingach – także i w tym. Królowa i Zła Czarownica może nie mają tak rozbudowanego charakteru jak późniejsi złoczyńcy Disneya, ale zdecydowanie wyróżniają się z tłumu za sprawą swojego wyglądu. Zarówno Królowa w swych szatach, kołnierzu na miarę Elvisa i zdecydowanie niepokojących brwiach jak i Wiedźma ze swoim guzem na nosie (rak nie jest powodem do śmiechu, pamiętajcie) zapadają w pamięć. (K. Wdowik)


Czarnobóg (Fantazja, 1940)

Fantazja wisi mi na liście do obejrzenia jako jeden z ostatnich tytułów, bym mógł się pochwalić, że obejrzałem wszystkie animacje Disneya. Jednak nawet i nieoglądawszy wcześniej tego animowanego musicalu, dwie sceny są tak kultowe, że przeszły już do historii popkultury. Pierwsza to ta z Myszką Mickey, która w czarodziejskim wdzianku sprząta i czaruje. Druga? Ta powyżej. Szatan, Lucyfer we własnej osobie w bajce Disneya, ukazany jako potężny, mroczny i przerażający demon? Jak tu nie kochać lat 40-tych ubiegłego wieku!
….
Och… (K. Wdowik)


Myśliwy (Bambi, 1942)

Myśliwy to jeden z tych antagonistów, który nawet nie pojawia się na ekranie, a mimo to wywołał traumę i potok łez u tysięcy młodych widzów. Skoro Disney ostatnimi czasy lubi wybielać czarne charaktery (patrz: Czarownica czy Cruella), może czas na film Myśliwy? Może Bambi dzieje się tak naprawdę w postapokaliptycznym świecie? A nasz bohater, tytułowy myśliwy, po prostu stara się przeżyć i znaleźć pożywienie dla swojej chorej córki? Pomyślcie o tym, gdy następnym razem uronicie łzę za matkę Bambiego. (K. Wdowik)


Hrabina Tremaine (Kopciuszek, 1950)

Ta to dopiero sucz nie z tej ziemi… Największym plusem i atutem tej antagonistki jest fakt, że jest bardzo realistyczna. To po prostu bardzo, ale to bardzo zły człowiek. I to chyba jest w tym wszystkim najstraszniejsze. I zapewniam, że wizja posiadania macochy jest znacznie bliższa Kopciuszkowi niż Brazzers, dlatego wszyscy napaleni nastolatkowie – polecam zapoznanie się z praktykami Hrabiny Tremaine. (K. Wdowik)


Królowa Kier (Alicja w Krainie Czarów, 1951)

Alicja w Krainie Czarów to jedna z moich ulubionych bajek. Królowej Kier aż tak dużą sympatią raczej nie darzę, ale trzeba przyznać, że pasuje do świata tej bajki idealnie. Poza tym, cholera, jest dosyć mroczna – ciągle tylko obcinała by głowy, Jezu Chryste. Kobiety u władzy, right? RIGHT?! W ogóle, jak to działa między nią a tym małym królem? Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć… (K. Wdowik)

Strony: 1 2 3 4

Krzysztof Wdowik

Nie lubi (albo nie umie) mówić zbyt poważnie i zawile o popkulturze. Nie lubi też kierunku, w którym poszedł Hollywood i branża gamingowa. A już na pewno nie lubi pisać o sobie w trzeciej osobie. W ogóle to on mało co lubi.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze