Ukazał się nowy singel od Administratorr Electro zatytułowany Dynie. Jest to jedna z trzech niepublikowanych wcześniej kompozycji, które trafiły na winylową edycję ostatniego albumu AE Biznesy I Romanse.
Wszystkie trzy piosenki wchodzące w skład rozszerzonej edycji płyty Biznesy i romanse zatytułowanej Biznesy i Romanse + związane są bezpośrednio z konkretnymi miejscami i okolicznościami, które przedstawione są na okładkach poszczególnych singli. Dynie „wyrosły” w miejscowości Czeski Krumlov, w sierpniu 2022 r., kiedy to w czasie wakacji Administratorr szukał inspiracji do pisania piosenek mających wejść na rozszerzoną wersję płyty.
Zobacz również: Białas – NEWCOMER – recenzja płyty
Pamiętam, że w tamtym czasie jakimś zrządzeniem losu trafiłem do pięknego zamku w Krumlov i wybrałem się na nocne jego zwiedzanie. Samo miejsce było przepiękne i tajemnicze, a słuchanie czeskiego przewodnika dodatkowo pobudzało moją wyobraźnię. To wszystko sprawiło, że tej nocy miałem piękny i absurdalny sen rodem z filmów Tima Burtona, który był jakaś absurdalną wariacją bajki o Kopciuszku. Oczywiście wszystko działo się po czesku. Następnego dnia poszedłem na poranny spacer, ponownie trafiłem na zamek i zasiadłem gdzieś w parku na pięknej ławeczce pod majestatycznym drzewem. Mając w głowie sen dnia poprzedniego (w którym zamieniłem się finalnie w dynię, gdyż nie zdążyłem wybiec z balu przed północą) postanowiłem uwiecznić ten motyw. Wyciągnąłem telefon i napisałem kilka wersów tekstu. Jak się później okazało był to refren utworu Dynie.
– Tak o okolicznościach powstania utworu opowiada sam autor
Album Biznesy i Romanse ukazał się w maju 2022 roku i jest czwartą płytą w dyskografii Administratorra Electro. Niezmiennie od pierwszego albumu (Sławnikowice-Zgorzelec 17:10 z 2014 r.) zespół powołuje się na inspirację muzyką lat 80-tych i 90-tych. Obserwując późniejsze dokonania płytowe AE (Ziemowit – 2016, Przemytnik – 2018) można stwierdzić, iż z każdym wydawnictwem zespół obierał sobie za cel jak najwierniejsze przywołanie ducha tamtych lat.
Zobacz również: Vito Bambino – Pracownia – recenzja płyty
Źródło obrazka wyróżniającego: materiały prasowe/Cantaramusic

