Zaledwie w czerwcu tego roku śledziliśmy sprawę zaginięcia łodzi podwodnej z zapartym tchem. Twórcy filmowi postanowili zekranizować historię tej tragedii.
Najpierw świat obiegły wieści, że statek podwodny Titan razem z pięcioosobową załogą zaginął. Po kilku dniach poszukiwań szczątki statku odnaleziono – prawdopodobnie na skutek usterki doszło do implozji. Osoby na pokładzie, które zapłaciły za rejs, by na żywo zobaczyć wrak Titanica, zginęły na miejscu. O tym właśnie ma opowiedzieć film Salvaged.
Zobacz również: Znachor – recenzja filmu. Klasyka napisana na nowo
Na podstawie wypowiedzi scenarzystów (Justin Macgregor i Jonathan Keasey) możemy wywnioskować, że film będzie chciał uhonorować ofiary i ich rodziny. Ma skupić się na tym, jak działają współczesne media i jak potrafią rujnować nam życie w obliczu takiej tragedii. Ma również powstać serial dokumentalny o tytule Salvaged, jednak ta produkcja będzie filmem fabularnym. Powstanie w studiu MindRiot Entertainment. Krążyły również pogłoski, że reżyserią może się zająć sam James Cameron. Mimo że wielokrotnie komentował tragedię w mediach, szybko zdementował te plotki.

Źródło obrazka głównego: OceanGate Expeditions

