The Artful Dodger – recenzja serialu. Chirurg kieszonkowiec

Po seansie serialu The Artful Dodger czuję ulgę na myśl, że jednak mnie nie ominął. Dość ograniczona polska promocja, chwilowe zdominowanie Disney+ przez odcinki o greckich półbogach – wszystko to dołożyło się do cichego wejścia serialu na platformę. A szkoda! Gdybym mogła, obkleiłabym plakatami promocyjnymi połowę miasta, żeby wszyscy zobaczyli Thomasa Brodie-Sangstera w nowej roli. 

Tytułowy The Artful Dodger ma na imię doktor Jack Dawkings i jest jednym z dwóch lekarzy w brytyjskiej kolonii w osiemnastowiecznej Australii. Jack ułożył sobie życie w kolonii skazańców jako nowatorski chirurg, zostawiając za sobą przeszłość człowieka rozmijającego się z prawem. Zostały mu po niej jedynie zręczne palce, dawno nieużywany pseudonim Dodger oraz wydany w Anglii nakaz powieszenia.

Zobacz również: Najlepsze seriale 2023 roku

Pewnego dnia jednak w kolonii pojawia się nowy skazaniec, grany przez Davida Thewlisa. Jest to przyszywany ojciec Jacka, który odpowiada za jego przestępczą przeszłość i ponownie chce wciągnąć go na tę drogę. Oprócz niego w życie Jacka wkracza córka gubernatora o imieniu Belle (Maia Mitchell), która desperacko pragnie wyuczyć się zawodu chirurga. Obecność tych dwojga powoduje spore zamieszanie w codzienności Jacka i rozpoczyna bieg wydarzeń.

Dla porządku wspomnę jeszcze tylko, że serial jest kontynuacją Olivera Twista Charlesa Dickensa. Powiedziałabym jednak, że nie ma to większego znaczenia – postać co prawda przewinie się przez ekran, ale nie trzeba znać ani książki, ani filmów. Sam ton opowieści jest zupełnie inny i całe powiązanie można potraktować raczej jako ciekawostkę.

Zobacz również: Monarch: Legacy of Monsters — recenzja serialu. Podróż do wnętrza Ziemi

Powiązania między postaciami wyznaczają widzom dwie dominujące płaszczyzny. Relacja Jacka oraz Belle rozwija się w sferze medycyny – przy stole operacyjnym, w szpitalu, wszędzie tam, gdzie potrzebna jest pomoc. Pod wpływem Fagina Jack angażuje się jednak także w drobne skoki wymierzone we władzę, które powoli prowadzą oboje w stronę finałowego złotego strzału. Zarówno chirurgia i przestępstwo są odpowiednio ubogacone, przez co na ekranie nieustannie coś się dzieje. Przewijają się tutaj amputacja kończyn na czas, brawurowe operacje, ale też drobne sztuczki karciane i wyprowadzanie władzy w pole.

the artful dodger
Kadr z serialu

The Artful Dodger ma świetnie zbalansowaną dynamikę. Trudno oderwać wzrok od ekranu w obawie utracenia czegoś ciekawego. Choć sporo sytuacji rozgrywa się szybko, sensownie składają się w kilkuodcinkowe story arc. Można łatwo podłapać, które rzucone w biegu zdania – często humorystyczne – jeszcze do nas wrócą. Oglądając, miałam wrażenie, że składane są pewne obietnice, na które mam poczekać – cóż, opłaciło się. Gdybym miała tutaj wybrać tylko jedno słowo, byłoby to żwawy. Narzucone szybkie tempo poniekąd zmusza widza do wnikliwego oglądania, a jednocześnie nie pozwala, by jakiś wątek okazał się zbędny i został w tyle.

Zobacz również: Percy Jackson i bogowie olimpijscy – przedpremierowa recenzja odcinków 1-2.

Zawartość jest więc niezła, a co z przystrojeniem? Serial rozgrywa się przecież w epoce, która wymaga odpowiednich strojów, scenerii i klimatu. Trzy razy tak! W kostiumach warto wyróżnić ubiór wyższych sfer, szczególnie suknie Belle. Charakteryzatorzy nie szczędzili też wysiłku przy operacjach, kiedy chirurdzy są unurzani we krwi po łokcie, niszcząc nieskazitelne wcześniej koszule. Co więcej, serial dobrze sobie radzi także w kontekście lokacji. Brudny szpital, zagracone mieszkanie Jacka, bogata rezydencja gubernatora to flagowe przykładu, ale przestrzeni jest dużo i widzowie mają czas się im przyjrzeć. Widać w tym wszystkich budżet i zwrócenie uwagi na szczegóły.

the artful dodger
Kadr z serialu

Mogłabym napisać jeszcze drugie tyle o moich zachwytach. Ograniczę się jednak do osobistej wisienki na torcie, a mianowicie montażu i ujęciach kamery. Niektóre sceny oglądałam kilkakrotnie z powodu zbliżeń, intrygującego kąta albo długiego przejścia kamery na perspektywę z lotu ptaka. Podobno najlepszy montaż to ten, którego nie widać. Cóż, tutaj na szczęście widać i sprawiło mi dużą przyjemność zastanawianie się, dlaczego akurat takie nietypowe zagranie w takiej scenie.

Zobacz również: Loki, sezon 2 – recenzja serialu. Wierzę w boga

Długo by opowiadać, jak wspaniały jest The Artful Dodger. Nie poruszyłam nawet humoru, klimatycznej muzyki oraz barwnych postaci drugoplanowych. Zaufajcie mi – są tam, są świetne, są warte zobaczenia. Serial zostawia mnie bez niedosytu, a za to pełną podziwu dla dopracowania i udanych zagrań. Oby więcej takich właśnie produkcji! Losy dr. Dawkingsa trafiają na moją listę po powtórnego obejrzenia – zapewne trochę sobie na niej poczekają, ale niewątpliwie wrócę.

The Artful Dodger jest dostępny na platformie Disney+.

Obrazek główny: Fot. Materiał promocyjny/Disney+.

https://buycoffee.to/popkulturowcy
Postaw nam kawę wpisując link: https://buycoffee.to/popkulturowcy
Lub klikając w grafikę

Plusy

  • Dynamiczna, bogata w wątki historia
  • Relacje między głównymi postaciami
  • Warstwa produkcyjna - sceneria, charakteryzacja, montaż

Ocena

8.5 / 10

Minusy

Anna Baluta

Dużo czyta, a jeszcze więcej ogląda, a na dodatek o tym pisze. Zwiedza światy fantasy i lubi kultowe sitcomy. Między serialami studiuje i poznaje amerykańską kulturę i popkulturę.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze