Wieczność – recenzja książki. Poza pojmowaniem ludzkiego umysłu

1 kwietnia 2024 miała swoją premierę książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Przedstawiam wam najbardziej poruszający debiut tego roku – Wieczność autorstwa Łukasza Haciuka.

Historia pozornie klarowna i nieskomplikowana. O Jacku, głównym bohaterze powieści, wiemy niewiele. Jego wspomnienia mówią nam o dawnym przyjacielu, z którym znajomość prawdopodobnie zerwana została boleśnie i bezpowrotnie. Retrospekcje, którymi wypełniona jest powieść, nie tylko odkrywają przed czytelnikiem złożoną, autodestrukcyjną naturę Jacka, ale też bezlitośnie obnażają psychikę pozostałych postaci. Ich sny i wspomnienia stanowią nierozerwalne tło pozornie prostej historii. Sen, to słowo-klucz do jej zrozumienia. Niekiedy naturalny, innym razem wywołany narkotykami. A tam, gdzie granica między rzeczywistością a onirycznym uniwersum niebezpiecznie się zaciera, to co pozornie błahe i nieistotne, zaczyna nabierać nowego znaczenia. Każdy nowy wątek jest coraz bardziej zawiły, każdy kolejny bohater – coraz bardziej złożony. Sporo tu obłędu, nie mniej zemsty i obsesji. Esencji dodaje szczypta seksu i przemocy. A o finale całej tej historii w dużej mierze zadecyduje wyobraźnia czytelnika. „Wieczność” to powieść o wyjściu z uzależnienia w najgorszy z możliwych sposobów. Książka przeznaczona dla osób pełnoletnich.

Wieczność (opis wydawcy)

Zapraszam do przeczytania wywiadu z autorem Wieczności

Wieczność
Wieczność / Fot. Materiały prasowe

Zobacz również: Osobliwość – recenzja książki. Poza szablonami literackimi


Bez wyobraźni ani rusz


Trudno mi streścić fabułę. Książka jest tak wielowątkowa, że każdy czytelnik z pewnością znajdzie tu coś dla siebie i zrozumie tę powieść w inny sposób. Historia przesiąknięta jest rozmyślaniami natury psychologicznej i filozoficznej. Znajdziemy tu rozważania osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych czy też zetkniemy się z elementami mistycznymi, magicznymi, a także takimi, które chwilami wykraczają poza wyobraźnię samego czytelnika.

Jako że interesuję się literaturą naukową poruszającą temat ludzkiego umysłu, wątek oddziaływania narkotyków na zdrowie psychiczne i funkcjonowanie osób uzależnionych najbardziej przyciągnął moją uwagę. Chwilami miałam wrażenie, że wniknęłam do umysłu postaci. Było to niezmiernie ważne i cenne doświadczenie pozwalające czytelnikowi doświadczyć na własnej skórze tragedii, jaką przeżywają osoby przechodzące przez to piekło i jak zmieniają się pod wpływem uzależnienia pod względem zarówno psychicznym, jak i fizycznym.

Zobacz również: I zadrżała noc – recenzja książki. Włoska tragedia

Oczywiście nie jest to jedyny wątek, który mnie zainteresował. Łukasz Haciuk idealnie wykorzystał temat mistycyzmu w swojej powieści. Relacje niektórych bohaterów z rzeczywistością pozamaterialną oraz pozazmysłową niejednokrotnie sprawiły, że musiałam cofać się o kilka stron, aby upewnić się, czy wszystko dobrze zrozumiałam. Niektóre zabiegi autora wykraczały poza moją wyobraźnię, sprawiając tym samym, że niejednokrotnie zastanawiałam się, czy dana akcja rozgrywa się naprawdę, czy jest tylko jawą lub snem. Zakończenie uważam za mistrzowskie. Czytelnik zostaje z wieloma pytaniami, na które odpowiedzieć musi sam, ogranicza go tylko jego własna wyobraźnia.


Nikt nie został pominięty


Próżno szukać tu głównych bohaterów. Każda postać, nawet ta pojawiająca się na chwilę, potraktowana jest z namaszczeniem. O niektórych dowiemy się więcej, o innych mniej, ale docieramy do umysłów wszystkich postaci. Dzielą się oni  z nami swoimi najmroczniejszymi myślami. Czasami są one tak złożone i wykraczające poza materialną rzeczywistość, że można się zastanawiać, z jakiego wymiaru pochodzi bohater, czy on istnieje naprawdę, czy tylko w wyobraźni innych postaci? Interpretacje autor zostawia czytelnikowi.

Myśli, jak magma na dnie oceanu, co chwila przybierały stałą formę, by w takiej postaci dać się porwać podwodnym falom i przepaść w bezdennej otchłani rzeczywistości. Stan ten zdawał się nie mieć ani początku, ani końca.

Zobacz również: Nie Anioł – recenzja książki. Wciągająca powtarzalność

Niezmiernie ważne są również relacje między bohaterami. Niektórzy z nich spotykają się tylko na chwilę, jednak wywierają na siebie tak ogromny wpływ, że zmuszeni są do wielkich przemyśleń. Inni, pomimo że znają się wiele lat, są dla siebie obcy. Nic nie jest zero–jedynkowe, nic nie jest dobre albo złe – ani relacje między postaciami, ani sama powieść. Czytelnik sam może zdecydować, czy któryś z bohaterów postąpił dobrze, czy nie. Osobiście zawsze lądowałam gdzieś pośrodku skali, nawet podczas najgorszych czynów popełnianych przez niektórych bohaterów.


Oprawa graficzna


Już sama okładka przyciąga wzrok i hipnotyzuje, zostawiając czytelnikowi pole do manewru z jej interpretacją. Niesamowicie oddaje ona klimat książki, jak i jej zawiłość. Książkę na razie możemy przeczytać w formie cyfrowej. Znajdziecie ją na legimi.pl.

Sny, jakich doświadczała wówczas Teresa, pochodziły jednak z innych wymiarów. Towarzyszyły im emocje niemające swoich odpowiedników na jawie. Nie były jednoznacznie negatywne czy pozytywne, jednak sama ich dziwaczność budziła niepokój w wybudzonym i uświadamiającym sobie wszystko umyśle.


Podsumowanie


Wieczność nie jest łatwą pozycją, zmusza ona czytelnika do przemyśleń i porusza wyobraźnie. Z pewnością nie jest to książka na jeden wieczór. Należy ją czytać w pełnym skupieniu, robiąc przerwy w celu wyobrażenia sobie czegoś, co niejednokrotnie wybiega poza nasze pojmowanie. Pozostaje ona z odbiorcą na długo po jej przeczytaniu i wydaje mi się, że nie każdy może być gotowy na to, co znajdzie w środku. Moim zdaniem, niektórzy ją pokochają (tak jak ja), a niektórzy znienawidzą i rzucą w kąt. Niejako trzeba być na nią przygotowanym.


Wieczność
Wieczność / Fot. Materiały prasowe

Autor: Łukasz Haciuk
Okładka: Ursula Roslon
Wydawca: Łukasz Haciuk
Premiera: 1 kwietnia 2024 r.
Oprawa: ebook
Stron: 225 

Fot. główna: materiały promocyjne (Łukasz Haciuk)

Plusy

  • tematyka
  • kreacja bohaterów
  • wielowątkowość

Ocena

7 / 10

Minusy

  • skomplikowana fabuła
Paulina Rudnicka-Kępa

Czyta wszędzie i w każdej wolnej chwili. Fanka fantasy, historii obyczajowych i mocnych horrorów. W przerwach pomiędzy książkami podróżuje, ogląda filmy/seriale oraz układa LEGO. W sieci znana jako _booka.gram_

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze