Spotkanie – recenzja książki. Nieznośny ciężar sztuki

Głębokie pojmowanie sztuki, wnikliwe spojrzenie wybitnego pisarza i własne poczucie niewiedzy, czyli Spotkanie Milana Kundery. 

Milan Kundera najszybciej kojarzy się zapewne z tytułem Nieznośna lekkość bytu, chociaż jego twórczość jest znacznie obszerniejsza. Mi natomiast przypadło zapoznać się z nią poprzez Spotkanie, czyli przegląd przez grono wybitnych artystów. Kundera analizuje ludzi sztuki, którzy wywarli na niego wpływ lub wpisali się w artystyczny świat swoją odmiennością od reszty. Poczytamy o Idiocie Dostojewskiego, ale też o malarstwie Francisa Bacona albo o muzyce Leoša Janáčeka.

Zobacz również: Uzdrowisko – recenzja książki. Mroczny chaos

Wszystkie te nazwiska jednak zdają się być jedynie pretekstem do zastanowienia się nad sztuką samą w sobie. Jak artyści determinują formę, a następnie ją odrzucają? Dlaczego pojmowanie sztuki ulega zmianom, jedni twórcy trafiają na czarne listy, a po latach stają na piedestale? Kundera nie odpowiada na te pytania jasno, ale im dalej w tekst, tym jasne jest jedno – to człowiek, który sztukę nie tylko rozumie, ale też potrafi nawigować po niej innych. Jeżeli ktoś – jak ja – akurat nie jest zaznajomiony z czeskimi kompozytorami, to wciąż pojmie komentarz do ich twórczości.

Różne rodzaje sztuki trafiają do naszych głów na odmienne sposoby; zamieszkują w nich z odmienną łatwością, odmienna szybkością, na innym poziomie nieuchronnych uproszczeń i z odmienną siłą przetrwania.

Trudno jednak uciec od poczucia, że samemu jest się niezorientowanym. Autor z niezwykłą swobodą wypowiada się o sztuce w kontekście historycznym, odwołując się do pisarzy czy muzyków. Wie, kto komu i do której książki pisał wstęp. Przywołuje zapis nutowy opery, oczekując, że czytelnik z nutami jest zaznajomiony i usłyszy z niej potęgę muzyki. Dlatego też po lekturze Spotkania lista do przeczytania czy przesłuchania wydłuża się ponownie…

Zobacz również: Wieczność – recenzja książki. Poza pojmowaniem ludzkiego umysłu

Niemniej jednak, przyjemnie czyta się refleksje nad sztuką, osadzone w szerszym kontekście. Mimo dużej ilości nazwisk wspomnianych mimochodem, treść jest bardziej przystępna niż niejedna lekcja polskiego w liceum. Nie tylko jest to niezwykle ciekawe, ale też daje wgląd w to, jak pobieżnie czasem czytamy, słuchamy czy oglądamy treści. Kundera zachęca – choć nie bezpośrednio – do większej świadomości sztuki w dowolnej formie.

Niebezpieczeństwo jest tym większe, że sztuka naszej połowy tego wieku jest zanieczyszczona teoretyczną paplaniną, hałaśliwą i niejasną, która przeszkadza dziełu wchodzić w prosty, niezapośredniczony przez media kontakt z tym, kto je ogląda.

Kundera pozostanie niedościgniony w swoim postrzeganiu sztuki. Wgląd w to spojrzenie jest jednak niezwykle satysfakcjonujący, a każdy kolejny rozdział to okazja do spokojnej refleksji. I choć Spotkanie nie jest książką długą, to przynosi wiele treści, które czyta się z lekkością i przyjemnością.

Zobacz również: Najlepsze książki 2024 roku

spotkanie

Autor: Milan Kundera
Tłumaczenie: Marek Bieńczyk
Wydawca: W.A.B.
Premiera: 10 kwietnia 2024 r.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Stron: 224

Fot. główna: Kolaż z okładką książki/Wydawnictwo W.A.B. 

Plusy

  • Wnikliwa analiza sztuki
  • Zrozumiały kontekst dla każdego artysty
  • Lekkie pióro autora

Ocena

8 / 10

Minusy

  • Duża ilość nazwisk ze świata artystycznego ubiegłego wieku
Anna Baluta

Dużo czyta, a jeszcze więcej ogląda, a na dodatek o tym pisze. Zwiedza światy fantasy i lubi kultowe sitcomy. Między serialami studiuje i poznaje amerykańską kulturę i popkulturę.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze