The Songs You’ve Never Heard – recenzja książki

11 kwietnia 2024 roku miała swoją premierę książka Backy Jerams i Elli Wyatt – The Songs You’ve Never Heard. Powieść, która została przeznaczona dla młodzieży, ale moim zdaniem, dorosły czytelnik również będzie się przy niej wyśmienicie bawił.

Powieść skupia się wokół Meg McCarthy. Już od najmłodszych lat żyje w cieniu swojego brata Caspara, który jest sławną gwiazdą muzyki pop. Mimo, iż jej życie z zewnątrz może wyglądać na idealne, mierzy się ona z problemami, których wydawać by się mogło, nikt nie zauważa. Matka pochłonięta jest organizacją tras i spotkań dla syna. Ojciec zajmuję się wyłącznie muzyką Caspara, który mierzy się z brakiem weny. Niezauważona Meg, traci poczucie swojej wartości i boi się wyjawić rodzinie, że sama piszę piosenki. Wszystko zmienia się po poznaniu Alany, dziewczyny pewnej siebie, która nie wstydzi się swojej muzyki i uczestniczy we wszystkich koncertach dla amatorów. Jak potoczą się ich losy w branży muzycznej? Czy Meg odzyska wiarę w swoje możliwości? Aby odpowiedzieć na te pytania, koniecznie przeczytajcie The Songs You’ve Never Heard.

Zobacz również: Spotkanie – recenzja książki. Nieznośny ciężar sztuki


Magia muzyki


Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Pod pokrywą lekkiej powieści dla młodzieży odkryłam wiele motywów, które również dorosłemu czytelnikowi dadzą dużo do myślenia. Historia jest ciepła i szybko się przez nią płynie. Od wewnątrz obserwujemy świat branży muzycznej i rodziny tkwiącej w samym jego centrum. Wydawać by się mogło, że sława i pieniądze przynoszą więcej korzyści niż problemów, ale Meg pokazuje czytelnikowi, że wszystko co z zewnątrz wygląda idealnie, w czterech ścianach może być piekłem. Dziewczyna zmaga się z brakiem przyjaciół. Każdy kto do niej się zbliży, szuka tylko drogi do jej brata. Staje się ona przez to oschła i trzyma innych na dystans. Dodatkowo przyćmiona blaskiem brata, wokół którego kręci się cały świat, łącznie z rodzinami, sprawia, że boi się ona choćby wspomnieć, że również kocha muzykę.

Tymczasem ja czuję się, niezauważona, w progu studia taty. Słyszę w tej piosence taki potencjał. Chcę podpowiedzieć harmonię, która podkręci refren i oczywiste miejsce, gdzie można wstawić ciekawy fragment instrumentalny. Ale jaki miałoby to sens? Nikt mnie nie pyta o zdanie, więc się nie odzywam.

Zobacz również: I zadrżała noc – recenzja książki. Włoska tragedia

Po poznaniu Alany powoli obserwujemy zmiany, jakie zachodzą w Meg. Zyskuje ona przyjaciółkę, która jest nią szczerze zainteresowana i chętnie pomaga jej w spełnieniu marzeń. Nie jest to przyjaźń bez skazy, ma swoje wzloty i upadki, ale uczy czytelnika jak przezwyciężać problemy i jak nie rezygnować z siebie oraz swoich umiejętności.

The Songs You’ve Never Heard nie jest pozbawiona również wątku romantycznego. Meg zakochuje się w szkolnym koledze, jednak boi się zbliżyć do niego, nie chcąc wciągać go w swój świat. A nóż zmieniłby o niej zdanie i tak jak inni widziałby tylko jej sławnego brata? Meg decyduje się więc na nawiązanie kontaktu z chłopakiem przez Internet, jednak nie przyznaje się kim tak naprawdę jest. Jest to jeden z wątków, który wywołał u mnie największe emocje. Śledzenie ich wrogiej relacji w życiu oraz z drugiej strony internetowych przyjaciół, którymi się stali jest jednym z lepszych motywów w książce.


 Bohaterzy, których nie da się nie lubić


Nie odnalazłam ani jednego bohatera, którego bym nie polubiła. Nawet Caspar, który wykreowany został na czarny charakter, z czasem wydaje się po prostu zagubiony w świecie sławy. Każdy z bohaterów ma wyjątkową osobowość, a ich przemyślenia nie są powierzchowne, pomimo ich młodego wieku.

Zobacz również: Carmilla – recenzja książki. Dracula nie był pierwszy

Największą uwagę przyciągają jednak relacje pomiędzy bohaterami. Są one głębokie i za każdym razem wnoszą coś do fabuły. Nie znajdziecie tu pustych dialogów. Zwróciłam szczególną uwagę na relację Meg i Caspara. Za każdym razem z książki wypływał ich ból, strach, a chwilami zazdrość. Ich kłótnie łapią za serce i zmuszają do refleksji. Sama łapałam się na zastanawianiu się, gdzie są ich rodzice, dlaczego do tego wszystkiego dopuścili, czy pieniądze to wszystko?


Magiczna oprawa graficzna


Ogromnym atutem książki jest jej oprawa. Okładka błyszczy się milionami kolorów pod każdym możliwym kątem. Dodatkowo autorki same nagrały album muzyczny, który stanowi przecudowne dopełnienie książki. Znajdziemy na nim wszystkie piosenki napisane przez Caspara, Meg i Alanę. Za każdym razem, gdy któryś z bohaterów chwytał za gitarę, ja łapałam za telefon, żeby na żywo usłyszeć ich głos. Pierwszy raz spotykałam się z takim zabiegiem i powiem szczerze, że przy takiej tematyce książki był to strzał w dziesiątkę.


Podsumowanie


Czy polecam The Songs You’ve Never Heard? Osobiście chciałabym o niej zapomnieć, aby przeczytać ją jeszcze raz. Jest ciepła, niosąca nadzieję i czyta się ją tak szybko, że ani się nie spostrzegłam, a dotarłam do końca. Jest to historia, która rozkocha w sobie nie tylko młodzież, ale również i dorosłych czytelników. Powieść jest głęboka, porusza wiele tematów, które zmuszają do zastanowienia się. Czytając płakałam, złościłam się i śmiałam z bohaterami. The Songs You’ve Never Heard porywa i łatwo nie wypuszcza spod swoich stron.


The Songs You’ve Never Heard
The Songs You’ve Never Heard / Fot. Materiały promocyjne

Autor: Becky Jerams, Ellie Wyatt
Tłumaczenie: Anna Klingofer-Szostakowska
Okładka: Ursula Gireń
Wydawca: HarperYA
Premiera: 11 kwietnia 2024 r.
Oprawa: miękka
Stron: 360
Cena katalogowa: 46,99 zł

Powyższa recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem HarperYA.
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (HarperYA)

Plusy

  • Poruszająca historia
  • Album muzyczny
  • Oprawa graficzna

Ocena

8 / 10

Minusy

Paulina Rudnicka-Kępa

Czyta wszędzie i w każdej wolnej chwili. Fanka fantasy, historii obyczajowych i mocnych horrorów. W przerwach pomiędzy książkami podróżuje, ogląda filmy/seriale oraz układa LEGO. W sieci znana jako _booka.gram_

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze