Nemo triumfuje na tegorocznej Eurowizji!

Dobiegający końca tydzień był prawdziwym świętem dla fanów Eurowizji na całym świecie. Finał muzycznego show odbył się w sobotę, 11 maja, a zwycięstwo po latach porażek odniosła Szwajcaria.

Nie milkną echa po finale Konkursu Piosenki Eurowizji. Niestety nie tylko za sprawą piosenek i występów artystów, ale też przez szokującą decyzję EBU (European Broadcasting Union) o wykluczeniu z udziału holenderskiej delegacji. Niestety, wciąż nie wiadomo, co dokładnie się wydarzyło, jednak decyzja nie spotkała się z zadowoleniem ze strony fanów show i części uczestników. Odzwierciedleniem tego były reakcje obecnej na miejscu widowni.

Zobacz również: Dua Lipa – Radical Optimism – recenzja albumu

Skandal nie przysłonił jednak całkiem warstwy muzycznej. Do samego końca ciężko było wytypować zwycięzcę. Bukmacherzy obstawiali, że na szczycie podium znajdzie się Baby Lasagna reprezentujący Chorwację z utworem Rim Tim Tagi Dim. Artysta otarł się jednak tylko o pierwsze miejsce, przegrywając z osobą pochodzącą ze Szwajcarii – Nemo – i ich piosenką The Code.

Zobacz również: Sia – Reasonable Woman – recenzja albumu

Dużym zaskoczeniem dla zagorzałych fanów konkursu jest bardzo dobry wynik Niemiec. Znani z otrzymywania 0 punktów i piastowaniu ostatniego miejsca, za sprawą Isaaka i jego utworu Always on the run, znaleźli się na 12 pozycji. Podobnym sukcesem nie może się niestety pochwalić Wielka Brytania – znany z zespołu Years&Years Olly Alexander za piosenkę Dizzy nie zdobył żadnego punktu od widzów i skończył z jedynie 46 punktami od jury.

Do najbardziej szokujących występów zdecydowanie należy zaliczyć Finlandię. Jeden z reprezentantów Windows95man przez większość występu udawał brak spodni i wykonywał utwór w cielistej bieliźnie, a gdy już je założył okazało się, że może z nich strzelać racami. Kolejną skandalistką była pochodząca z Irlandii Bambie Thug, prezentująca goth metalowy utwór i taką też scenografię.

Zobacz również: Pearl Jam – Dark Matter – recenzja płyty

Samo Nemo zdobyło pierwsze miejsce w głosowaniu jury, a ilość punktów od widzów umożliwiła im wygraną prześcigając na ostatniej prostej faworyta widowni. Oznacza to, że w przyszłym roku Eurowizja odbędzie się w Szwajcarii. Na ten moment nie wiemy jeszcze w jakim mieście.

Kto był Waszym faworytem?


Żródło obrazka wyróżniającego: fragment finału Konkursu
Julia Stolpa

Za dnia korpo, w nocy zaś redakcja. Dużo słucha, dużo ogląda, a najwięcej czyta. Miłośniczka kryminałów i fantastyki w nowoczesnym wydaniu. Nie pogardzi również podróżami i poznawaniem bardziej lokalnych obszarów popkultury.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze