Zabierz mnie na księżyc
Pomimo kiepskiej muzyki, która w ogóle nie budowała napięcia i w najlepszym wypadku nie przeszkadzała, jest on przyjemny w odbiorze oraz całkiem lekki. Nie zabrakło mu jednak poważnych momentów. Przyznaję, że był to naprawdę dobry seans i nie żałowałam czasu spędzonego w kinie.
Mars Express. Świat, który nadejdzie
Film Mars Express to naprawdę prawdziwa gratka dla miłośników gatunku sci-fi. To bardzo niezależne i oryginalne dzieło, które zdecydowanie trzeba obejrzeć i doświadczyć samemu. Jestem jednak pewien, że mimo średnich początkowych wrażeń po paru minutach obcowania z tym światem utoniecie we wciągającej historii i rewelacyjnej akcji. A i nieoczekiwane plot twisty nieraz spowodują wzruszenie. Z pewnością nie jest to film na jeden raz, z miłą chęcią kiedyś do niego powrócę, aby odkryć w nim jeszcze więcej.
Twisters
Twisters ma swoje niedociągnięcia – przede wszystkim w dialogach i zrzutach ekspozycji na tematy meteorologiczne. Ogólnie rzecz biorąc, nie zepsuło mi to jednak rozrywki. Bawiłam się świetnie, przeskakując między napięciem, zaciekawieniem, a nawet lekkim śmiechem. Filmy katastroficzne rządzą się własnymi prawami, a ten sprawił, że mam ochotę na więcej.
W stronę słońca
Film W stronę słońca należy do produkcji, które mimowolnie wywołują uśmiech. Uroczej rodzinie nie sposób nie kibicować. Perypetie Kasi, Roberta i dzieciaków szybko stają się nam bliskie, a my zaczynamy mieć wrażenie, że ich znamy, że to nasi dobrzy znajomi. Mam nadzieję, że po tym, jak na planie spadł ostatni klaps, rodzina nadal podąża „w stronę słońca”, a nawet „sięga gwiazd”.
Deadpool & Wolverine
Deadpool & Wolverine jest niestety przede wszystkim, jazdą opartą jedynie na cameos i nostalgii. Czy, jak oczekiwano, ta produkcja odkupi wszelkie poprzednie grzeszki Marvela? Oczywiście, że nie. Nie można odebrać mu za to tytułu najbardziej komiksowego filmu, jaki powstał. Garściami czerpie z kartek zeszytów i sprawi, że niejeden fan wyjdzie z kina z uśmiechem na ustach.
