Jedna z najważniejszych gitarowych postaci w historii ciężkiego rocka ponownie odwiedzi polskie sceny. Phil Campbell, wieloletni filar Motörhead i bliski współpracownik Lemmy’ego Kilmistera, przyjedzie wraz ze swoim zespołem Phil Campbell and the Bastard Sons. Uczci pół wieku istnienia legendarnej formacji.
Phil Campbell, przez ponad trzy dekady gitarzysta Motörhead i jeden z najważniejszych współtwórców jej charakterystycznego brzmienia, ponownie wystąpi w Polsce. Tym razem odwiedzi nas ze swoim rodzinnym zespołem Phil Campbell and the Bastard Sons. Muzycy zagrają 2 grudnia 2025 roku w poznańskim klubie 2Progi oraz dzień później w warszawskiej Proximie.
Trasa ma charakter wyjątkowego hołdu dla Lemmy’ego i całego dziedzictwa Motörhead. Podczas koncertów zabrzmi specjalny set przepełniony klasykami, które na zawsze odmieniły oblicze ciężkiej muzyki. Fani usłyszą utwory z całej dyskografii, ponieważ zabrzmią utwory od wczesnych, brudnych riffów lat 70. po ostatnie kompozycje nagrane tuż przed śmiercią charyzmatycznego frontmana.
Zobacz również: Stranger Things – recenzja 1. części 5. sezonu. Rozstawianie pionków

Campbell, członek Motörhead od 1984 do 2015 roku, od lat pielęgnuje pamięć o swoim zespole-matce. Po jego rozwiązaniu powołał do życia projekt Phil Campbell and the Bastard Sons, tworzony wraz z trzema synami oraz wokalistą. Grupa ma na koncie trzy świetnie przyjęte albumy: The Age of Absurdity, We’re the Bastards oraz Kings of the Asylum. Ten ostatni został nagrany już z nowym frontmanem Joelem Petersem. To właśnie on tchnął w zespół świeżą energię, jednak świetnie sprawdza się także w repertuarze Motörhead.
W roli supportu wystąpi niemiecki Airstrike – młoda, dynamiczna formacja hardrockowa. Zadebiutowała albumem Red Born Reborn w 2023 roku i konsekwentnie zdobywa uznanie na europejskich scenach.
Bilety na koncert w Poznaniu kosztują od 158,99 zł, a na występ w Warszawie – od 149,99 zł. Wszystkie dostępne są na stronie Winiary Bookings. To wydarzenia, których nie mogą przegapić ani wierni fani Motörhead, ani miłośnicy mocnego rocka.
Fot. wyrózniające: facebook Phil Campbell and the Bastard Sons

