WRZESIEŃ
Tom Odell
A Wonderful Life
Słuchanie A Wonderful Life to wzruszająca przygoda. Utwory Toma Odella często są niesamowicie głębokie, korzystają z osobistych doświadczeń artysty, a przy tym poruszają tematy dotyczące każdego z nas. Piosenkarz ujmująco wykorzystuje swój potencjał wokalny, a towarzysząca temu warstwa muzyczna współpracuje znakomicie.
Twenty One Pilots
Breach
Twenty One Pilots wypuścili Breach – ostateczne zwieńczenie dekady pełnej domysłów i teorii. Ten album to istny bałagan. Jest to zbiór naprawdę dobrych utworów, które nie tylko zawierają w sobie esencję zespołu, ale też eksperymentują z nowymi brzmieniami.
Lola Young
I’m Only F**king Myself
I’m Only F**king Myself to wyjątkowo autentyczne i ciekawe podejście do popu. Lola Young ma talent do tworzenia naturalnych przebojów, które nie muszą koniecznie wpisywać się w normy radiowych kawałków. Oprócz interesującego wokalu i solidnych kompozycji dostarcza nam przede wszystkim szczerych i dobrze napisanych tekstów, udowadniając przy tym, że kobiety wcale nie muszą stale gryźć się w język.
Olivia Dean
The Art of Loving
Wystarczy jedno przesłuchanie tego albumu, aby w pełni zrozumieć, czym wokalistka przyciąga rzesze słuchaczy. The Art of Loving ten to cudowna przeprawa przez to, co dla człowieka powinno być najcenniejsze – jego własne emocje. The Art of Loving to ciepły uścisk i zapewnienie, że dobrze jest mówić o swojej miłości głośno i z dumą.
PAŹDZIERNIK
The Last Dinner Party
From The Pyre
Jeśli ich pierwszy album Prelude to Ecstasy był faktycznie – jak wskazuje tytuł – jedynie wstępem, to From The Pyre definitywnie ukazuje możliwości zespołu w całej okazałości. The Last Dinner Party stworzył coś wybitnie swojego i trzyma w tym fakcie swoją niewyobrażalną siłę. Choć to Abigail Morris przykuwa na żywo uwagę swoją charyzmą i hipnotyzującym głosem, wkład w sukces grupy mają wszyscy jej członkowie.
Florence + The Machine
Everybody Scream
Jest spora dawka satysfakcji w tym lekkim dyskomforcie, który można odnaleźć na najnowszym albumie Florence + The Machine. Przełom października i listopada sprzyja duchowym nastrojom, a głos Welch po prostu idealnie pasuje do tego typu utworów. Choć umiejętności piosenkarki są znane od lat, to nadal nie przestają zachwycać.
LISTOPAD
5 Seconds of Summer
EVERYONE’S A STAR!
5 Seconds of Summer na nowym albumie wyznaczają nową ścieżkę swojej kariery, nie odwracając się przy tym od swoich korzeni. EVERYONE’S A STAR! to przede wszystkim zabawa nowym brzmieniem, jednak mocno zauważany powrót do bardziej rockowych brzmień sprawia, że płyta napełnia słuchacza przyjemną nostalgią.
Mery Spolsky
KOCHAM POLSKĘ
KOCHAM POLSKĘ nie jest laurką dla ojczyzny ozdabianą brokatowymi długopisami. Album przeprowadza słuchacza przez dziurawe drogi, szare bloki i wakacje all inclusive. Ten obraz Polski, choć już może nie do końca aktualny, ma w sobie jednak coś rozczulającego. Mery Spolsky pokazuje, że miłości do ojczyzny nie trzeba utożsamiać z ciągnącą się za nami martyrologią i głośnymi, nacjonalistycznymi przemarszami.
GRUDZIEŃ
O.S.T.R.
404
404 to bardzo osobisty album, co widać na każdym kroku. Wszystkie elementy opisują pewnego rodzaju drogę autora do współczesności. Poszczególne etapy tej podróży – poza drobnymi mankamentami – mogą wprowadzać melancholię i podsumowanie własnego „ja” przez słuchacza.
Tak prezentuje się zestawienie Najlepsze albumy 2025 roku! Która z pozycji najbardziej przypadła wam do gustu?
Obrazek wyróżniający: kolaż okładek albumów
