John Wick powraca! Ale nie w formie, której się spodziewacie

Fani Johna Wicka mogą zacierać ręce. Nadchodzi pełnoprawna gra AAA z niepowstrzymanym Keanu Reevesem.

John Wick to seria ceniona i lubiana, zarówno przez krytyków jak fanów, za niepowtarzalne podejście do scen walki. Filmy Chada Stahelskiego ustanowiły zupełnie nowe podejście do tematu walk wręcz oraz stworzyły podgatunek “gun-fu” opierający się na łączeniu walki na pięści z bronią palną. Niepowtarzalny styl i klimat, jaki utrzymywały filmy, doprowadziły do powstania aż czterech części przygód tytułowego Johna, jednego spin-offu – Balerina oraz… niezbyt udanej gry John Wick Hex z 2019 roku.

Zobacz również: John Wick 4 – recenzja filmu. Zasłużone laury

Produkcje ociekające przemocą i brutalnością to idealny materiał na grę wideo. Fani od dawna marzyli, aby móc wcielić się w zbuntowanego najemnika, a nie jedynie oglądać jego poczynania z oddali. Po latach, prośby wielbicieli brutalnego oblicza Reevesa w końcu zostały wysłuchane, a gra o Johnie Wicku ujrzy światło dzienne. Za grę akcji odpowie studio Saber Interactive, które obiecuje, że ich produkcja połączy niepowtarzalny styl twórczości Stahelskiego z emocjonalnym podejściem. A to przykuje graczy do komputerów i konsol na długie godziny.

Gra przedstawi oryginalną historię, poszerzającą lore franczyzy, skupiając się na wydarzeniach przed Niemożliwym Zadaniem. Gra ma zaprezentować znane i lubiane postacie, a także wprowadzić nowe, stworzone specjalnie pod potrzeby fabularne produkcji. Według zapowiedzi studia, gra ma za zadanie przenieść widza wprost do filmu poprzez charakterystyczny styl Stahelskiego. Mowa o obszernym systemie walki, zachwycającej pracy kamerą, filmowej narracji oraz szerokiej gamie znanych lokacji.

Gamingowe oblicze Johna Wicka trafi na PlayStation 5, Xbox Series i PC, ale póki co nie znamy tytułu ani daty premiery.


fot. główna: grafika własna

Szymon Piaścik

Dziennikarz, pasjonat popkultury i geek w najczystszym tego słowa znaczeniu. Od dziecka zapatrzony w szklany ekran, uczynił z tego zawód. Dziś patrzy na kino nie tylko oczami widza, ale kogoś, kto wie, ile potu i łez poświęcono, by stworzyć ze skrawku taśmy filmowej, dzieło sztuki.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze