Co dalej z produkcjami DC Comics?
Wczoraj w sieci gruchnęła wiadomość, że Netflix oficjalnie wycofuje się z batalii o przejęcie Warner Bros. Kontroferta wyprowadzona przez Paramount Pictures jest na tyle wysoka, że wygrana przestałaby być dla opłacalna dla streamingowego giganta. W oficjalnym oświadczeniu czytaliśmy, że przejęcie studia WB byłoby świetnym ruchem i dodatkiem, nie zaś czymś, co Netflix traktowałby jako „must have”. Warto zaznaczyć, że wycofanie się z niezwykle kosztownej transakcji w mig spowodowało niemały skok akcji Netflixa na amerykańskiej giełdzie. Samo Paramount Pictures jest więc teraz o krok od przejęcia całego Warner Bros. Discovery.
Zobacz również: Deadpool Samuraj. Tom 1 – recenzja komiksu. Wygadany najemnik w Japonii
Po wczorajszym obwieszczeniu pojawiły się kolejne pytania, co dalej z przyszłymi produkcjami Warnera, w tym ekranizacjami DC Comics. Portal Bloomberg.com przekazał raport, w którym zdradził najważniejsze zmiany, jakie zostaną przeprowadzone w przejętym studiu. Jak czytamy, jednym z pewników jest, że obecne kierownictwo projektowe nie będzie zmieniane, co oznacza bezpieczeństwo posad Jamesa Gunna i Petera Safrana, a jednocześnie – przynajmniej póki co – pewną przyszłość zaplanowanych filmów i seriali DCU.

Jedną z najważniejszych zmian jest jednak docelowa platforma streamingowa. Ujawniono, że HBO Max zostanie skasowane lub po prostu wchłonięte do Paramount+, a produkcje, które mogliśmy tam oglądać, najpewniej przejdą do nowej platformy. Paramount Pictures wciąż deklaruje, że wspólnie z Warner Bros. ma zamiar wypuszczać do kin około 30 filmów rocznie.
Źródło grafiki glownej: mat. prasowe
