Phil Campbell nie żyje

Świat rocka stracił ważną postać – zmarł walijski gitarzysta Phil Campbell. Informację przekazał jego zespół Phil Campbell and the Bastard Sons, a komunikat pojawił się w mediach społecznościowych. Muzyk odszedł 13 marca w wieku 64 lat, co potwierdzono w oficjalnym oświadczeniu.

Campbell przez lata był gitarzystą legendarnej grupy Motörhead, a dla wielu fanów pozostaje ikoną ciężkiego grania. W komunikacie rodzina podkreśliła, że artysta zmarł po długiej walce zdrowotnej, ponieważ przeszedł skomplikowaną operację. Zabieg odbył się na oddziale intensywnej terapii, a jego stan niestety się pogorszył.

Muzyk po raz pierwszy poinformował o problemach zdrowotnych w lutym, gdy ogłosił odwołanie kilku koncertów. Wtedy tłumaczył decyzję koniecznością przejścia zabiegu medycznego, jednak nie ujawnił szczegółów. Fani liczyli na szybki powrót artysty na scenę, bo wcześniejsze informacje nie brzmiały dramatycznie.

Zobacz również: One Piece – recenzja 2. sezonu. Na wodach Grand Line

W emocjonalnym oświadczeniu rodzina napisała, że Phil był oddanym mężem i ojcem, a także dumnym dziadkiem. Podkreślono również, że był kochany przez przyjaciół i fanów, dlatego jego odejście jest ogromną stratą. Bliscy poprosili o uszanowanie prywatności, ponieważ przeżywają trudny czas.

Śmierć muzyka zaskoczyła wielu współpracowników, bo jeszcze niedawno planowano kolejne koncerty. Zespół zapowiadał powrót na trasę 1 maja, a przygotowania do występów trwały. Campbell planował również pojawić się na scenie w Polsce – miał zagrać w Warszawie.

Koncert miał odbyć się 28 lipca w Torwarze, gdzie zespół miał wystąpić u boku Judas Priest. Teraz jednak plany te pozostaną jedynie wspomnieniem, ale muzyczne dziedzictwo Campbella będzie żyć dalej.


Fot. główna: materiały prasowe zespołu Phil Campbell and the Bastard Sons.

Zuzanna Flis

Entuzjastka animacji i wszystkiego, co zdoła mnie utrzymać w miejscu przez więcej niż kilka minut. Nieśmiało marzy mi się zanurzenie w szeroko pojętym pisarstwie, a Popkulturowcy dają mi możliwość stawiania kroków w tym kierunku :)

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze