Norman Bates – Psychoza
Na naszej liście musiało znaleźć się to arcydzieło Alfreda Hitchcocka. Młoda dziewczyna ucieka ze skradzionymi pieniędzmi i los prowadzi ją do pensjonatu, prowadzonego przez niejakiego Normana Batesa… Nie powiemy Wam nic więcej, oprócz tego, że prawdziwego, kultowego mordercę spotkacie właśnie w czasie seansu Psychozy. Jeżeli to dzieło nie jest Wam jeszcze znane, to musicie koniecznie nadrobić!

Letherface – Teksańska masakra piłą mechaniczną
To wiekopomne dzieło Tobe’a Hoopera można uznać za prekursora dobrze nam znanych slasherów. To także jeden z pierwszych filmów zawierający w sobie elementy tak zwanego torture porn. Zdzierający twarze ze swych ofiar Leatherface i jego niezbyt zdrowa na umyśle rodzinka straszyła widzów po raz pierwszy w 1974 roku. Produkcja doczekała się wielu kontynuacji oraz kilku remake’ów i prequeli, jednak to stworzone w XX. wieku odsłony stanowią kwintesencję serii i samego Leatherface’a.

Hannibal Lecter – Milczenie owiec
Do tej pory w wyrafinowanego kanibala i filozofa, doktora Hannibala Lectera, wcielili się Anthony Hopkins, Mads Mikkelsen, Brian Cox oraz Gaspard Ulliel. To jeden z najczęściej poddawanych analizie bohaterów negatywnych w historii kina. Inteligentny, opanowany i wytrawny potwór, który z równym zaangażowaniem opowiada o winie jak i o konsumpcji ludzkich organów. Muszę przyznać, że w serialu Mads Mikkelsen świetnie udźwignął postać kojarzoną głównie z kreacją Hopkinsa. Nie obraziłbym się też, gdyby twórcy serialu pokusili się o jeszcze jeden sezon, bowiem relacja Willa i doktora Lectera zakończyła się potężnym cliffhangerem.

Jason Voorhees – Piątek Trzynastego
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych osobistości w świecie horroru, która zawojowała lata osiemdziesiąte na spółkę z Freddym Kruegerem. Piątek Trzynastego doczekał się 10 odsłon, remake’a (jak większość klasycznych horrorów zresztą), spin-offu oraz naprawdę dobrej gry wideo. I nie mówimy tu o klasyku na Nintendo NES, a o survival-horrorze wydanym przez studio IllFonic. Gra stanowi niemałe wyzwanie, ale to przede wszystkim istna encyklopedia serii oraz ukłon w stronę fanów. Liczymy, że po sukcesie gry, doczekamy się powrotu Jasona na duże ekrany.

Freddy Krueger – Koszmar z ulicy Wiązów
Postać nieco groteskowego, ale bardzo skutecznego ekranowego zabójcy jest sztandarową kreacją Roberta Englunda. Wkradający się w sny młodzieży osobnik zasłynął w popkulturze nie tylko dzięki charakterystycznemu wyglądowi, ale także dzięki „zabawnym” w jego mniemaniu krótkim monologom. Popularność bohatera serii Koszmar z ulicy Wiązów była tak wielka, że w 2003 roku ukazał się nawet koszmarek, w którym pojedynkował się na mordy z Jasonem Voorheesem (Freddy VS Jason z naprawdę świetnym soundtrackiem). Remake serii z 2010 spokojnie możecie sobie odpuścić.

