Brian Duffield i Zach Cregger pracują nad ekranizacją Siren Head, internetowego fenomenu stworzonego przez Trevora Hendersona. Film ma obrać nietypowy kierunek, który może zaskoczyć fanów horrorów.
W rozmowie z The Hollywood Reporter Duffield określił projekt jako współczesną formę amerykańskiego folkloru. Reżyser pochwalił również pomysł Creggera, który zaprosił go do współpracy przy scenariuszu. Sam Duffield ma stanąć za kamerą, a Henderson uczestniczy w projekcie jako producent wykonawczy i wspiera twórców w rozwijaniu koncepcji.
Siren Head to wysoki, wychudzony humanoid z syrenami zamiast głowy. Potrafi on emitować zniekształcone komunikaty alarmowe i naśladować różne dźwięki, by dezorientować swoje ofiary. Postać zyskała popularność w internecie dzięki pracom Hendersona, a później doczekała się licznych fanowskich gier, filmów i materiałów na YouTube. Ten ciekawy koncept i charakterystyczny wygląd postaci sprawiły, że stała się ona jednym z rozpoznawalnych symboli współczesnego horroru internetowego.
Zobacz również: Primetime – recenzja filmu. Czyszczenie antycznego zła

Na razie prace nad filmem muszą poczekać, ponieważ obaj twórcy byli zajęci postprodukcją swoich produkcji oraz ich promocją. Duffield zwrócił też uwagę, że sytuacja Warner Bros. zmieniła się od momentu, gdy projekt trafił do studia, co może mieć wpływ na jego dalsze losy. Mimo to reżyser spodziewa się, że wraz z Creggerem wróci do scenariusza, gdy ich kalendarze nieco się rozluźnią.
Film o Siren Head nie ma jeszcze daty premiery, a twórcy nie ujawnili szczegółów fabuły. Duffield pozostaje jednak entuzjastycznie nastawiony do pomysłu i zapowiada, że ekranizacja pójdzie w interesującym, nieoczywistym kierunku.
fot. główna: pierwsza praca przedstawiająca Siren Head (Trevor Henderson)

