Jumanji: Wielka ucieczka – nowy zwiastun finału serii

Nasz świat. Nowe zasady. Ostatnia gra. Jumanji: Wielka ucieczka – w kinach od 25 grudnia.

Gracze mierzyli się już wcześniej z niebezpiecznymi przeszkodami w świecie Jumanji, ale tym razem gra wydostała się poza konsolę. W międzyczasie Bravestone (Dwayne Johnson), Profesor Shelly (Jack Black), Mouse (Kevin Hart) i Ruby (Karen Gillan) przemierzają świat w trybie demonstracyjnym.

Za reżyserię tej części ponownie odpowiada Jake Kasdan, który jest również współautorem scenariusza wraz z Jeffem Pinknerem i Scottem Rosenbergiem.

Pierwsza część Jumanji, oparta na książce dla dzieci autorstwa Chrisa Van Allsburga, z udziałem nieżyjącego już Robina Williamsa, koncentrowała się na nadprzyrodzonej grze planszowej. W 2017 roku gra planszowa przekształciła się w grę wideo, która przenosi czworo nastolatków do świata gry, gdzie przybierają oni postacie dorosłych awatarów, w których wcielili się Johnson, Hart, Black oraz Gillan.

Zobacz również: Barbieland. Historia nieautoryzowana – recenzja książki. Witajcie w świecie Barbie

Film Jumanji: Przygoda w dżungli okazał się zaskakująco wielkim sukcesem, zarabiając na całym świecie ponad 962 miliony dolarów. Jego kontynuacja, Jumanji: Następny poziom, trafiła do kin w 2019 roku i przyniosła ponad 800 milionów dolarów dochodu. Na pierwszą część remake’u serii udało się w Polsce około 620 tysięcy widzów, a na jej kontynuację 900 tysięcy widzów. Warto dodać, że film z 2017 roku był wyświetlany w polskich kinach wyłącznie z dubbingiem.

Finał serii, w oryginale Jumanji: Open World, wyjdzie do kin 25 grudnia. Tydzień po premierze najgłośniejszych superprodukcji tego roku: Diuny: Części trzeciej oraz Avengers: Doomsday. Patrząc na historie trzech franczyz wszystkie filmy najprawdopodobniej dostaną kategorię „odpowiedni dla widzów od 13 lat”. Jednak Jumanji jest komediową i najbardziej familijną propozycją, co może wykorzystać na swoją korzyść, szczególnie w okresie Bożego Narodzenia. Czy znacząco wpłynie na spadki produkcji Marvela lub Warner Bros przekonamy się dopiero w grudniu tego roku.


Źródło grafiki głównej: Polygon

Artur Bednarczyk

Młody miłośnik sztuki filmowej, który preferuje oglądać filmy w kinie niż w domu. Najbliższy jest mu okres Nowego Hollywood (1967-1980) i wczesne produkcje Kina Nowej Przygody, ale z rodzimej filmografii szczególnie ceni twórczość Andrzeja Wajdy i Stanisława Barei. Oprócz najgłośniejszych premier, stara się śledzić kameralne, niezależne filmy. Studiuje ekonomię, jest częścią telewizji studenckiej a w wakacje bierze udział w europejskich warsztatach filmowych. Lubi podróżować, kiedy tylko może.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze