Kakegurui, tom 7 – recenzja mangi

Przy recenzji tomu szóstego mangi Kakegurui obawiałem się, że seria wpadła w błędne koło fabularne. Jak dobrze jest powiedzieć, że byłem w błędzie!

Tom siódmy Kakegurui zaczyna się od niezłego trzęsienia ziemi – przewodnicząca Kirari rozwiązała samorząd szkolny i ogłosiła nowe wybory. Jak zapewne możecie się domyślić, to nie będzie zwykły proces wyborczy jak chociażby w USA (ale na pewno tak samo można w nim oszukiwać). Całość kręcić się ma bowiem wokół hazardu – a jakżeby inaczej! Każdy student akademii dostaje jeden głos. Głosów nie zdobywa się natomiast poprzez głosowanie, lecz poprzez rozgrywki hazardowe. Jeśli jeden gracz pokona drugiego, wtedy zdobywa jego głosy. Koniec końców wybory wygrywa osoba, która wygrała największą ilość głosów.

Zobacz również: Spy X Family, tom 4 – recenzja mangi

Pomysł bardzo mi się spodobał. Oczywiście, niemal natychmiastowo zaświeciła mi się w głowie lampka koloru czerwonego, komunikująca mi, że twórcy mangi mogą ciągnąć te wybory przez o wiele za długi czas, ze zdecydowanie za dużą ilością sztampowych rozwiązań – ale, hej, czas pokaże. Na razie pierwszy tom „wyborczy” sprawił mi sporo frajdy. Wprowadził zdecydowanie za dużą ilość nowych bohaterów, których za ciula nie mogę odróżnić, aczkolwiek mam nadzieję, iż wraz z kolejnymi tomami jakoś się do nich przyzwyczaję. Oczywiście, nie zabrakło także pierwszego pojedynku o głosy z udziałem naszej głównej bohaterki, o której wciąż wiemy zdecydowanie za mało – Yumeko Jabami. Pojedynek tym razem mnie cholernie zaciekawił (w przeciwieństwie do tego z tomu numer sześć) i nie mogłem się doczekać jego rozstrzygnięcia. Było dość satysfakcjonujące, choć gwiazdą tego tomu bez wątpienia była Midari. Ta dziewczyna jest zdrowo pier****ięta, a ja mam do takich słabość.

Nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Cieszę się, że po słabszym tomie szóstym, Kakegurui wraca do formy. Jest jednak jedna wada, która przewija się od samego początku tej mangi – zdecydowanie za mało męskich postaci. Raczej nie uświadczę zmiany na lepsze pod tym względem, ale chciałem dać wyraz memu niezadowoleniu #kakegurui_too_feminine.


Kakegurui, tom 7

kakegurui

Scenariusz i rysunki: Kawamoro Homura, Naomura Toru
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Wydawca: Waneko
Okładka: miękka
Cena: 
23 zł

Krzysztof Wdowik

Nie lubi (albo nie umie) mówić zbyt poważnie i zawile o popkulturze. Nie lubi też kierunku, w którym poszedł Hollywood i branża gamingowa. A już na pewno nie lubi pisać o sobie w trzeciej osobie. W ogóle to on mało co lubi.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze