14 sierpnia 2026 roku ukaże się nowy film twórcy Coś za mną chodzi – Flowervale Street. Przez długi czas nie ujawniono praktycznie nic na temat dzieła, lecz teraz już wiemy, że będzie to Park Jurajski Mitchella.
Do niedawna wiedzieliśmy jedynie, że jest to pełen emocji film osadzony w latach 80., nakręcony w formacie IMAX. Spekulowano, że w obrazie pojawi się wątek z dinozaurami. Teraz potwierdzono: będą dinozaury. I to mnóstwo.
Ewan McGregor i Anne Hathaway grają tu rodziców mieszkających na tytułowej Flowervale Street. Zaczynają dostrzegać subtelne zmiany w swojej okolicy. Po gwałtownej burzy budzą się i odkrywają, że przenieśli się w czasie do epoki prehistorycznej, a otaczają ich dinozaury i inne dzikie stworzenia.
Zobacz również: Czwartkowy klub zbrodni – recenzja filmu. Nie każdą zbrodnię trzeba rozwiązać

Reszta filmu skupia się na pełnych napięcia scenariuszach przetrwania, z rodzinami walczącymi o powrót do domu. Wczesne wrażenia porównują go do przygody w klimacie Spielberga: „Niebezpieczeństwo na poziomie PG-13 spotyka się ze stylem E.T. i emocjami niczym w Parku Jurajskim”. Wrażenie to zapewne potęguje fakt, że jednym z producentów jest J.J. Abrams.
W międzyczasie Mitchell ma również nakręcić sequel Coś za mną chodzi – They Follow. W roli głównej ponownie wystąpi Maika Monroe. Zatem po ośmioletniej przerwie być może w przyszłym roku zobaczymy dwa filmy reżysera.
Źródło grafiki: Twitter

