Tulsa King bez pełnoprawnego showrunnera na czwarty sezon

Czy serial może istnieć bez showrunnera? Czwarty sezon Tulsa Kinga próbuje się właśnie o tym przekonać. 

Hit platformy SkyShowtime wchodzi w czwarty sezon z mocno okrojoną ekipą, odchudzoną o ponad dwadzieścia osób. Tulsa King utracił również swojego showrunnera, czyli osobę odpowiedzialną za spójność artystyczną i techniczną całego projektu. Według źródeł „tymczasowym” showrunnerem ma być obecnie Scott Stone – dyrektor odpowiedzialny za produkcję w 101 Studios. Problem polega jednak na tym, że Stone nie nadzoruje wszystkich elementów serialu i nie zajmuje się jego stroną kreatywną. Zaskoczony tą sytuacją koordynator kaskaderów, Freddie Poole, zapytał, kto będzie odpowiedzialny za nadchodzący sezon. Jednak odpowiedź, jaką otrzymał, nie jest wcale zadowalająca:

[Stone] powiedział:’Nie będziemy mieli showrunnera. 101 to showrunner.’ I uniosłem brew na to (…)To był dla mnie znak na ścianie. Wiedziałem wtedy, że lepiej zacznę dbać o siebie.

Paradoksalnie Tulsa King zmieniał showrunnera wraz z każdym kolejnym sezonem, jednak teraz produkcja definitywnie stanęła w kropce. Mimo to prace nad serialem cały czas trwają. Pozostaje więc pytanie – czy uda się pełnoprawnie obsadzić to stanowisko, zanim sytuacja na planie wymknie się spod kontroli? 

Zobacz również: Pluribus – recenzja odcinków 1-7. I to jest dobre kino!

Tulsa King sezon 3

fot. gł.: materiały prasowe

Kornel Lis

Licealista z głową wiecznie w chmurach. Oddany fan Marvela oraz miłośnik gatunków fantasy i superhero w każdej postaci. Stara się nadrabiać klasyki, ale jednocześnie pamięta o śledzeniu wszelkich nowości. Gdy jakimś cudem nic nie ogląda, gra w planszówki, pisze opowiadania lub próbuje nadążyć z materiałem z historii.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze