James Cameron, reżyser m.in. Avatara wziął ostatnio udział w rozmowie z Mattem Bellonim w podcaście The Town. W swoich wypowiedziach skrytykował Netflixa i politykę dystrybucji filmów tego serwisu.
Akademia Filmowa nie powinna dopuszczać Netflixa do konkursu o Oscary. Tak twierdzi James Cameron. Reżyser sprzeciwia się podejściu CEO serwisu Teda Sarandosa, który uważa, że „kina umarły”.
Zobacz również: Poradnik Prezentowy 2025 – jakie popkulturowe prezenty sprawić bliskim pod choinkę?
Cameron odniósł się również do pogłosek o sprzedaży Warner Bros. Potencjalne przejęcie studia przez Netflixa określił jako katastrofalne. Dla reżysera obietnice utrzymania przez Netflixa kinowej dystrybucji produkcji Warner Bros. to „przynęta na frajerów”.
W dalszej części rozmowy Cameron podkreśla, że krótki i ograniczony pobyt filmu w kinach jest sposobem na kwalifikację tych filmów do Oscarów. Ponadto stwierdza, że o Nagrody Akademii Filmowej powinny móc ubiegać się jedynie produkcje przeznaczone do pełnoprawnej dystrybucji w kinach.
fot. główna: materiały prasowe

