Listy z Wilczej
Przyznaję, że chyba nigdy wcześniej w kinie nie widziałam tak czułego i zabawnego spojrzenia na Polskę. Oczywiście nasz kraj nie jest przedstawiony w samych superlatywach. Wręcz przeciwnie. Arjun Talwar wiele syfów wybebesza, ale robi to w uroczy sposób, nie kryjąc sympatii do naszej ojczyzny. Dystans do wielu spraw, zrozumienie, bycie uprzejmym dla innych ludzi oraz tolerancja dały naprawdę podbudowujący obraz Polski. Na tyle mocny, że chociaż na czas projekcji przestałam się wstydzić za to, co tu się na co dzień wyprawia. Indyjski reżyser zaserwował nam najpiękniejszy list miłosny do Polski jaki kiedykolwiek widziałam.
Ministranci
Na Ministrantach bawiłam się niesamowicie dobrze. Podobnie jak cała sala. Myślę, że bez względu na te niedociągnięcia, jest to naprawdę bardzo dobry film, a statuetki, które otrzymał, były zasłużone. Czy to najlepszy polski film tego roku? Na to pytanie trudno odpowiedzieć. Ma swoje mocne strony, i to dużo, ale ma też kilka słabszych. Na koniec dnia jest to po prostu ciekawa tragikomedia z genialnymi rolami dziecięcymi i zabawnymi dialogami, która jednocześnie dotyka ważnych tematów. Trochę bawi, trochę moralizuje, momentami rozczula, a w innych napełnia bezradnością i współczuciem.
Norymberga
Norymberga okazała się jednym z największych filmowych zaskoczeń tego roku. Historyczny dramat składający się praktycznie wyłącznie ze scen dialogowych potrafi utrzymać uwagę widza lepiej niż niejeden akcyjny thriller. Oczywiście, można by poruszyć więcej wątków historycznych, ale uważam, że udało się przedstawić te najważniejsze w wyjątkowo satysfakcjonujący sposób. Polecam każdemu wybrać się do kina, nawet jeśli zazwyczaj nie przepadacie za kinem historycznym.
Grudzień
Camper
Ta historia o poznawaniu się na nowo jest życiowa aż do bólu. Camper nic nie zmienia. Nie zobaczymy tu nie wiadomo jakich dróg bohatera. Produkcja jednak jest bliska życia, czule pokazująca, jak ważne są drobne momenty i moment na reewaluację sytuacji. A kto nie potrzebuje takiego przypomnienia?
W innym świecie
To kino, które wzrusza, bawi, miejscami drażni przewidywalnością, ale ostatecznie zostaje z widzem. Może nie jako wielkie dzieło, lecz jako ciepła, prawdziwa historia o miejscu, do którego po prostu dobrze wrócić. Choćby tylko na dwie godziny.


Czy są albo będą tu filmy, które mają niższą ocenę niż 5/10?
W tym zestawieniu pojawiają się filmy, które redakcja oceniła na więcej niż 7/10 🙂 Pozdrawiam serdecznie,
Redaktor naczelna portalu Popkulturowcy
Wszystko jest jasne.