Jeśli bliski jest ci groove takich artystów jak D’Angelo czy Silk Sonic, nowy singiel Madame Affair bez wątpienia zrobi ci dzień. Jeden z najgłośniejszych młodych zespołów nie idzie utartymi ścieżkami i odsłania kolejny fragment wyczekiwanego debiutu.
Nieznośna to połączenie głębokiego, neo-soulowego groove’u z ciężarem błędnych, życiowych decyzji. Nawiązując do Nieznośnej Lekkości Bytu Kundery, zespół wraca do najbardziej natrętnego pytania: co gdyby przed laty podjąć inną decyzję? Dlaczego wizja równoległego życia nas nie opuszcza, nieważne jak dobrze sobie radzimy?
Zobacz również: Rycerz Siedmiu Królestw – recenzja serialu. Kameralna rozprawa o honorze
Pisząc Nieznośną chcieliśmy zrobić coś kompletnie nam obcego…Trzymać się jednego riffu, który poprowadzi utwór w taki sposób, że zamiast się dłużyć, nabierze właściwości hipnotyzujących. Toteż główny motyw rozwija się i przybiera różne wariacje, za każdym razem zaskakując słuchacza, mimo że to wciąż te same dźwięki. Przestrzeń między krótkimi uderzeniami tworzy gotujące się napięcie, uwalniane przez gęsty, wybuchowy i głośny refren. Nieznośna nauczyła nas, że najtrudniej jest grać pozornie prosty riff z idealną precyzją i rytmiczną świadomością.
Arek Gaducewicz z Madame Affair
Nowym materiałem grupa wyraźnie skręca w stronę bardziej tanecznych form, uzupełniając niedobór świeżej muzyki z funkowo-soulowym sznytem na polskiej scenie niezależnej. To brzmienie zakorzenione w groovie, ale jednocześnie nowoczesne i otwarte – gotowe zarówno na klubowe parkiety, jak i radiowe playlisty.
Madame Affair to zespół, który działa na styku post-funku, tanecznej energii i świadomej narracji. Choć tworzą go młodzi artyści, w ich muzyce słychać dojrzałość, konsekwencję i świadome wybory estetyczne. Zespół nie ogląda się na trendy ani polską scenę alternatywną – zamiast tego buduje własny gatunek na własnych zasadach, stawiając na autonomię, jakość wykonania i intensywne doświadczenie koncertowe.
Fot. główna: Zuzanna Zakrzewska
