Warzywa wartościowe – recenzja gry planszowej. Uważaj na załamanie rynku!

Jeżeli szukacie prostej i szybkiej karcianki, której zasad i reguł nie trzeba się uczyć milion lat, to Warzywa wartościowe są właśnie taką pozycją! Rozgrywka sprawdzi się zarówno wśród młodszych, jak i starszych graczy. Ale czy to wystarczy, aby zapewnić graczom całe godziny dobrej rozrywki? 

Dynamiczna gra karciana, w której ceny na rynku warzyw zmieniają się w każdej rundzie! Przewiduj zachowania rynku, obserwuj, jakie karty zbierają pozostali gracze, i podejmuj najlepsze decyzje. Wybieraj te warzywa, które przyniosą Ci najwięcej punktów… ale uważaj — załamanie rynku może pokrzyżować Twoje plany!

Czy postawisz na marchewki, które właśnie drożeją? A może zaryzykujesz i zainwestujesz w warzywa, które dopiero zyskają na wartości? Emocje rosną z każdą rundą!

– opis wydawcy.

Zobacz również: Lutnik – recenzja gry planszowej. Przepiękne, solidne euro niepozbawione wad

Materiały prasowe Muduko
Materiały prasowe Muduko

Warzywa wartościowe zdecydowanie zasługują na pochwałę za przejrzyste i konkretne zasady. Gracze, którzy są zmęczeni ogarnianiem skomplikowanych i długich reguł, mogą tutaj odetchnąć i po zaledwie kilku minutach rozpocząć rozgrywkę. W pierwszej chwili karcianka sprawia bardzo pozytywne wrażenie, ale niestety nie da się ukryć, że bardzo szybko się nudzi, a finałowe podliczanie punktów jest po prostu irytujące. Twórcy nie dołożyli do wersji pudełkowej notatnika do obliczeń – można go sobie ściągnąć na oficjalnej stronie Muduko i samodzielnie wydrukować.

Nie jestem wyjątkowo wymagającym graczem, ale przyznam szczerze, że Warzywa wartościowe znudziły mnie bardzo szybko. Gra jest wyjątkowo prosta, a rundy nie dostarczają za dużo ekscytacji. Z tą reklamowaną dynamiką też bywa tu różnie, bo co z tego, że utrzymujemy zgrabne tempo rozgrywki, skoro emocji zupełnie brak. Oczywiście, twórcy obiecywali prostą i przyjemną karciankę i de facto właśnie to otrzymaliśmy. Ponadto wydaje mi się, że Warzywa wartościowe są zdecydowanie przeznaczone dla młodszego targetu.

Dzieci, grając w Warzywa wartościowe, na pewno poza rozrywką mogą liczyć na mały, sprytnie przemycony, edukacyjny aspekt. Gra sprawdza się jako wprowadzenie najmłodszych w ogólne zasady funkcjonowania rynku. Rozgrywka wymaga również logicznego myślenia, ale samo załamanie cen jest uzależnione od decyzji graczy. Dzięki temu warto cały czas pozostać skupionym i bacznie obserwować ruchy przeciwników. Podejrzewam, że dla dzieciaków karcianka może być ciekawsza i wzbudzać więcej emocji.

Zobacz również: Kaskadia – recenzja gry planszowej

Materiały prasowe Muduko
Materiały prasowe Muduko

Sama gra jest ładnie wydana, całość mieści się w małym i zgrabnym pudełku, które da się wepchnąć właściwie w każdą torbę czy plecak. Dzięki temu może nam towarzyszyć na wyjazdach z dziećmi czy znajomymi. W zawartości pudełka znajdziemy 5 kart cen, 5 kart rynku, 45 kart warzyw oraz 2 karty promocyjne. Ostatnie z nich są wariantami, które można dodatkowo wykorzystać w rozgrywce, aby nieco ją urozmaicić. I tutaj szkoda, że nie zdecydowano się na wprowadzenie większej ilości tego typu kart. Dzięki nim gra zyskałaby na dynamiczności oraz losowości, która może całkowicie zaburzyć wyniki.

W zasadzie nie mam do czego się przyczepić, bo Warzywa wartościowe były zapowiadane jako łatwa i szyba karcianka. Właśnie taki produkt otrzymaliśmy. Mam jednak ogromny niedosyt i wrażenie, że twórcy poszli tutaj na łatwiznę. Wystarczyłoby dodać więcej kart promocyjnych, aby móc urozmaicić grę. Pomysł był jak najbardziej udany, ale sama rozgrywka okazała się mocno rozczarowująca.

Fot. główna: materiały prasowe Muduko

Plusy

  • Szybka i łatwa rozgrywka
  • Ma edukacyjny potencjał dla dzieci

Ocena

5.5 / 10

Minusy

  • Bardzo szybko się nudzi
  • Podliczanie punktów jest bardzo mozolne
  • Za mało kart promocyjnych
Katarzyna Jarczak

Tiara przydzieliła ją do Slytherinu. Kocha kino skandynawskie, a w szczególności duńskie. Do tego stopnia, że postanowiła się nauczyć tego języka. Jej celem jest przeczytanie manifestu Dogme 95 w oryginale. Dzień bez obejrzenia filmu lub odcinka serialu uważa za stracony. Uwielbia festiwale filmowe. Uprawia pole dance, a od niedawna gra na perkusji. W wolnych chwilach czyta książki.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze