Family Guy od 1999 roku nieustannie bawi Amerykanów, opowiadając o perypetiach rodziny Griffinów. Jedną z najbardziej charakterystycznych postaci jest Stewie Griffin – wulgarny, młody geniusz, który nieraz udowadniał, że wszystko jest możliwe.
Wraz ze swoim towarzyszem, psem Brianem oraz ukochanym misiem Rupertem podróżował w czasie i przestrzeni czy chodził na terapię. Teraz bohater powraca w najnowszym spin-offie serialu zatytułowanym… Stewie.
Zobacz również: Panna Młoda! – recenzja filmu – Bonnie i Clyde wskrzeszeni z grobu

Nowa animowana komedia w pełni skupi się na postaci Stewiego. Akcja będzie rozgrywać się w nowym przedszkolu, do którego zacznie uczęszczać. Serial powstaje dla stacji Fox oraz platformy Hulu, a odpowiada za niego twórca Family Guy – Seth MacFarlane we współpracy z 20th Television Animation. Z tego, co wiemy, produkcja otrzymała zamówienie na dwa sezony, a premiera w stacji Fox planowana jest na 2027 lub 2028 rok. Dzień później serial trafi na platformy Hulu oraz Disney+.
Według serwisu Deadline, Fox i Hulu mają podzielić się kosztami produkcji serialu Stewie. Na razie nie wiadomo, ile odcinków będzie liczył pierwszy sezon, jednak nieoficjalnie mówi się o około 15 epizodach. Wiemy natomiast, że w główną postać ponownie wcieli się autor serii – Seth MacFarlane.
A o czym opowie serial?
W spin-offie, po wyrzuceniu ze swojego starego przedszkola, Stewie zostaje zmuszony do zapisania się do nowej placówki, która nie należy do najlepszych. Uczęszcza do niej garstka nieznanych mu dzieci… oraz 75-letni żółw. Stewie jest nieszczęśliwy, inne dzieci są nieszczęśliwe, nawet żółw jest nieszczęśliwy… dopóki Stewie nie zaczyna wykorzystywać swojego geniuszu, aby zabierać ich w dowolne miejsce w czasie i przestrzeni, zamieniając każdy nudny dzień w szkole w szaloną i surrealistyczną przygodę.
A co Wy sądzicie o nadchodzącym serialu? Czekacie na nowe przygody Stewie’ego, czy to raczej nie Wasz klimat? Dajcie znać w sekcji komentarzy poniżej!
fot. główna: grafika własna

