Komiksy z Kaczorem Donaldem są z nami obecne od wielu dekad. Tak samo jak ich tytułowy bohater przechodziły one ewolucje i zmieniały się na różne sposoby. Wraz z nimi przychodzili i odchodzili niezwykle utalentowani autorzy. Drugi tom Przygód mimo woli to znakomity zbiór kilku opowieści spod pióra prawdziwych mistrzów.
Dostajemy tutaj sporą rozpiętość tematyczną historii. W pierwszej z nich Donald zostaje zmanipulowany do polecenia na Marsa. W innej zaś wyrusza na podróż w celu odnalezienia tajemniczego skarbu. Najnowsza opowieść pod tytułem Niebieski deszcz poświęcona jest za to próbą powstrzymania przez Donalda zagrożenia z innej galaktyki. Historii jest tu całkiem sporo, a każda różni się od poprzedniej.
Za zbiór ten odpowiada wielu autorów, a pióro każdego z nich jest na naprawdę wysokim poziomie. Widać gołym okiem, jak świetnie każdy z nich rozumie postać Donalda. Część z nich nawet nie ukrywa tego, że przelewa na niego dużą część własnych przemyśleń i doświadczeń. Co za tym idzie, wszystkie zawarte historie są znakomite, choć potrafią zasadniczo różnić się od siebie. Jest to raczej oczywiste, zważywszy na fakt, że pomiędzy najstarszym a najmłodszym komiksem pojawiającym się w tym tomie minęło ponad 80 lat od wydania.
Zobacz również: Wojny Lucasa. Tom 1 – recenzja komiksu. Dla marzycieli…

Najoczywistszym elementem historii, w których pierwsze skrzypce gra Kaczor Donald, jest humor. Działał on tutaj fenomenalnie, regularnie sprawiając, że się uśmiechałem. Pojawiały się fragmenty albo nawet całe historie, gdzie ciężko mi było się nie szczerzyć do kartek papieru. W najlepszych momentach zdarzyło mi się nawet śmiać na głos, co jest wyjątkowym osiągnięciem dla komiksu. Autorzy byli w stanie idealnie wycelować, by uczynić humor akceptowalnym dla młodszego czytelnika, a jednocześnie skutecznym dla dorosłych.
Przed każdą historią dostajemy również swego rodzaju wstęp. Jest to skrótowa, ale bardzo konkretna notatka omawiająca kontekst powstania każdego z komiksów. Można tam czasem znaleźć naprawdę interesujące informacje odnośnie inspiracji autorów albo niewidocznych na pierwszy rzut oka smaczków. Te dodatki pozwalają też zrozumieć proces twórczy, jaki przy opowieściach z Donaldem zachodził. Sądzę, że jest to naprawdę solidny i istotny dodatek tego albumu.
Kaczor Donald. Przygody mimo woli. Tom 2 to znakomity komiks, dający ogromną dozę rozrywki, humoru i lekkich, ale wciągających fabuł. Jeśli lubicie postać Donalda i nie mieliście wcześniej styczności z jego historiami w komiksowym medium, to wydania zbiorcze może się okazać idealnym wstępem.
Fot. główna: Egmont

