Sylvester Stallone chciał zrobić prequel Rambo za pomocą A

Wyobraźcie sobie Johna Rambo jako uśmiechniętego prymusa, najmilszego chłopaka w szkole i króla balu maturalnego. Brzmi jak fabuła taniego fanfika albo komedii dla nastolatków z przełomu wieków? Otóż nie, to autorski pomysł samego Sylvestra Stallone’a na prequel kultowej serii. 

W niedawnym wywiadzie dla serwisu Screen Rant, Stallone rzucił nieco światła na swoje niezrealizowane plany wobec franczyzy. Gwiazdor chciał wykorzystać technologię AI, aby dosłownie „przepisać historię na nowo” i pokazać nam młodego Johna Rambo na pełnym chillu.

Wizja potężnie umięśnionego 80-letniego Stallone’a z twarzą 18-latka wygenerowaną cyfrowo, tańczącego na szkolnym balu, ostatecznie jednak wylądowała w koszu. Dlaczego?

kadr z filmu Rabo ostatnia krew

Po pierwsze, reżyser i studio mieli spore obawy co do efektu „doliny niesamowitości” – cyfrowe odmładzanie na przestrzeni całego filmu to wciąż śliski temat. Po drugie, Hollywood ruszyło z kopyta z zupełnie innym, bardziej tradycyjnym projektem.

Zobacz również: Władcy Wszechświata – recenzja filmu. Gdzie jest He-Man?

Oficjalny kinowy prequel, zatytułowany po prostu John Rambo, jest już w drodze i ominie pomysły Stallone’a szerokim łukiem. Wersję młodego bohatera w piekle wojny wietnamskiej zagra Noah Centineo, a film reżyseruje Jalmari Helander. Widowisko ma trafić do kin w czerwcu 2027 roku.


Fot. główna: materiały prasowe
Grzegorz Szczepański

Niezdrowo zainteresowany wszystkim co związane z filmem. Wielki fan Evangeliona i Lyncha

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze