Ranczo. Zemsta wiedźm – ruszyła produkcja serialu!

Najgłośniejszy serialowy powrót ostatnich lat stał się faktem. Ranczo. Zemsta wiedźm weszło na plan.

Ruszyła realizacja 6-odcinkowej produkcji Ranczo. Zemsta wiedźm, która ponownie zabierze widzów do Wilkowyj i pokaże dalsze losy bohaterów jednego z najpopularniejszych seriali w historii polskiej telewizji, który przez lata bawił, wzruszał i jednoczył przed telewizorami miliony widzów. I wciąż jest on odkrywany przez kolejne pokolenia.

Zobacz również: Pasażer – recenzja filmu. Nuda i tandeta

W obsadzie wracają m.in. Ilona Ostrowska, Cezary Żak, Artur Barciś i Marta Chodorowska. Szczegóły dotyczące premiery nowego sezonu zostaną ogłoszone w najbliższych miesiącach. Nowe odcinki to nie tylko powrót do ulubionych barwnych bohaterów, ale także do czułego spojrzenia na polską rzeczywistość – pełnego humoru oraz trafnych komentarzy społecznych. Przez 10 sezonów Ranczo było czymś więcej niż serialem komediowym.

ranczo. zemsta wiedźm
Fot. Materiały prasowe

Produkcja w inteligentny, zabawny i wyjątkowo aktualny sposób opowiadała o Polsce, jej przemianach, ambicjach, podziałach i codziennych problemach. Losy Lucy, Kusego, Czerepacha, księdza, wójta i całej galerii barwnych postaci śledzili przez lata widzowie w różnym wieku, a poszczególne dialogi i sceny weszły już na stałe do języka i kultury popularnej. – 11. sezon to kontynuacja wydarzeń z poprzednich 10 sezonów, a cała opowieść w nowych odcinkach wyszła jeszcze spod ręki głównego autora scenariuszy, nieżyjącego już Andrzeja Grembowicza (Robert Brutter) współpracującego z synem Marcinem Grembowiczem. Powstało wtedy 6 odcinków serialu i scenariusz filmu, będący skróconą wersją serialu.

Zobacz również: Obsesja – recenzja filmu. Zakochani są wspaniali

Ranczo. Zemsta wiedźm to oryginalna historia zaadaptowana do upływu czasu. Cała ekipa jest bardzo podekscytowana możliwością powrotu po tylu latach do Wilkowyj. To się naprawdę rzadko zdarza w świecie filmu i seriali, żeby po tak długim okresie od zakończenia emisji ostatniego sezonu serialu, w prawie tym samym składzie powrócić na plan zdjęciowy. Mamy tych samych realizatorów, tę samą obsadę, te same lokacje, no i przede wszystkim scenariusz tego samego scenarzysty – Andrzeja Grembowicza, który Wilkowyje wymyślił. Mam nadzieję, że sprawimy tym miły prezent naszym fanom, którzy od tylu lat dzielnie są z nami – a ich liczba dalej rośnie.

– mówi Maciej Strzembosz, producent serialu.

Jesteśmy wszyscy zafascynowani tym, jaką wspaniałą oglądalnością cieszą się powtórki i jak bardzo ten serial wpisał się w codzienne życie Polaków. Ranczo stało się jakimś niesamowitym fenomenem, z czego oczywiście bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że ten nowy sezon również spodoba się naszym widzom. Gwarantuję, że będą to Wilkowyje na miarę 2026 roku. Chcę też z mocą podkreślić, że jest to ostatnie dzieło Andrzeja Grembowicza napisane w 2015. No i rzecz zaskakująca – ten tekst brzmi dzisiaj o wiele lepiej niż 11 lat temu!

– dodaje Wojciech Adamczyk, reżyser serialu.

Fot. Materiały prasowe.

Anna Baluta

Jeśli nie odpisuje, to pewnie ogląda serial. Wykształcona amerykanistka, która z premedytacją zapisuje się na kolejne zajęcia z telewizji. Jak nie ogląda, to czyta, słucha albumów, czasem przypomni sobie o studiowaniu i pracy - ale to w międzyczasie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze