Do niedawna nie miałem okazji przeczytać żadnej manhwy. Nie wynikało to z niechęci do koreańskich komiksów, a po prostu z tego, że wcześniej nie trafiłem na żaden tytuł. Zmieniło się to za sprawą wydawnictwa Nagle! Comics. Niepozorna pozycja, która niedawno trafiła do ich katalogu, ku mojemu zaskoczeniu, okazała się jedną z najlepszych historii, jakie miałem okazję przeczytać od dłuższego czasu.
Przypadek Hany to dramat napisany przez Lee Dong-Euna i narysowany przez Jeong Yi-Yonga. Śledzimy w nim losy tytułowej bohaterki, która doświadcza w życiu sporych turbulencji wynikających z problemów małżeńskich. Nie jest ona w stanie oderwać się od toksycznego męża, choć temu już przed akcją komiksu nadano sądowy zakaz zbliżania się. Próbując uratować relację, Hana popycha domino, którego konsekwencje będą się za nią nieustannie ciągnęły i przed którymi postara się na wszelkie sposoby uciec.
Zobacz również: Kasia Babis – Okruchy – recenzja komiksu. W cieniu papieża i transformacji

Drugą osobą dramatu okazuje się Kyung-woo. Młody nauczyciel zostaje przeniesiony do szkoły w małym miasteczku, w którym mieszka Hana. Początkowo sytuacja jest dla niego bardzo ciężka, szczególnie że jego narzeczona została w Seulu. Podczas podpisywania umowy na nowe mieszkanie spotyka on jednak tytułową bohaterkę. Postacie dość szybko orientują się, że nie są sobie obce i chodziły razem do liceum. Wraz z odnowieniem znajomości budzą się w nich uczucia, które z każdym spotkaniem przybierają na sile. Ich relacja potoczy się jednak w inny sposób, niż którekolwiek z nich mogłoby podejrzewać.
Nie kojarzę tytułu, którego lektura byłaby dla mnie tak przygnębiająca. Naprawdę ciężko doświadczać tego, w jak beznadziejnej sytuacji znajduje się protagonistka. Pomimo ciągłych prób ułożenia życia, nie jest ona w stanie osiągnąć spokoju i szczęścia. Los na każdym kroku rzuca jej kłody pod nogi. Gdy wydaje się, że jest ona blisko zrzucenia tego ciężaru, spotyka się z kolejną ścianą. Wszystko to uderza tak skutecznie między innymi ze względu na autentyczność jej historii. Hana to postać z krwi i kości, której trudne położenie i problemy niebezpiecznie często spotyka się w naszym społeczeństwie. Twórcy oparli historię na prawdziwych wydarzeniach i da się to odczuć.
Zobacz również: Smarkula. Włosy zielone, mam wywalone – recenzja komiksu

Tytuł znakomicie nakreśla też pozostałe postacie uczestniczące w opowieści. W bardzo nieoczywisty sposób poprowadzony zostaje Kyung-woo i jego relacja z Haną. Bardzo łatwo czuć wobec niego sympatię z uwagi na wrażliwość i delikatność, jakimi się przy niej wykazuje. Stara się on też aktywnie pomagać uczniom swojej szkoły i być wobec nich bardziej otwarty niż jego koledzy i koleżanki po fachu. Jednak wraz z każdym następnym rozdziałem, jego postać zyskuje coraz to kolejne odcienie szarości. Jako czytelnicy wciąż otrzymujemy pełniejszy obraz jego rzeczywistej osoby.
Jednym z najlepszych zabiegów fabularnych okazała się dla mnie prowadzona przez sporą część historii paralela między Haną i jej mężem a Kyung-woo i uczniem gnębionym przez rówieśników. Choć te dwie sytuacje początkowo zdają się nie mieć ze sobą za wiele wspólnego, okazują się one zaskakująco podobne. Te dwie relacje są, według mnie, idealnym podsumowaniem tego, o czym tak naprawdę opowiada Przypadek Hany. To opowieść o ludziach niedoskonałych, którzy nieważne jak otwarci, twardzi lub weseli starają się być, nie potrafią odnaleźć się w relacjach międzyludzkich. Dla każdego drugi człowiek może się okazać wsparciem, które pomoże podnieść się z ziemi. Wsparcie to może jednak w mgnieniu oka przerodzić się w rozczarowanie i pozostawić w nas jeszcze większą pustkę, niż to, co wcześniej.
Zobacz również: Tajemniczy ogród – recenzja komiksu. Potrzebujesz świeżego powietrza

Szczególne pochwały należą się Jeong Yi-Yongowi. Jego rysunki, choć proste, działają niezwykle skutecznie i idealnie nadają ton zarówno konkretnym scenom, jak i całej opowieści. Kolory wykorzystuje się bardzo oszczędnie i precyzyjnie. Przez większość czasu utrzymywane są tory szarości, chyba że autor chce coś szczególnie podkreślić. Świetnie ukazana zostaje też mimika. Często twarze bohaterów mówią nam o nich więcej niż jakakolwiek rozmowa czy monolog. Warstwa graficzna jest w tej pozycji szczególnie istotna przez oszczędność w dialogach, która narzuca ilustracjom znacznie większy ciężar emocjonalny.
Przypadek Hany to jedna z najlepszych komiksowych pozycji wydanych w tym roku. Absolutnie wbija ona w fotel – zarówno pod względem scenariusza, jak i uzupełniających go kadrów. Jest to jedno z najbardziej pozytywnych zaskoczeń, jakich doświadczyłem od dawna i mam nadzieję, że jak najwięcej osób sięgnie po ten niezwykle dojrzały tytuł.

Scenariusz: Lee Dong-Eun
Ilustracje: Jeong Yi-Yong
Tłumaczenie: Marek Starosta
Premiera: 17 czerwca 2026
Oprawa: miękka
Stron: 392
Cena katalogowa: 112,90 zł
Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z wydawnictwem Nagle! Comics. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Nagle! Comics)

