Pojawiły się doniesienia, że Tom Cruise jest bliski powrotu do jednej ze swoich kultowych ról. Według najnowszych pogłosek, aktor prowadzi rozmowy dotyczące występu w sequelu filmu Szybki jak błyskawica z 1990 roku.
Za kamerą miałby stanąć Jonathan Levine, znany z filmów 50/50 i Wiecznie żywy, a produkcją nowej części Szybki jak błyskawica zajmie się sam Cruise wspólnie z Jerrym Bruckheimerem, producentem oryginału. Pierwszą część wyreżyserował Tony Scott, a w obsadzie znaleźli się m.in. Robert Duvall, Nicole Kidman, Randy Quaid i Michael Rooker.
Zobacz również: Heartstopper Forever – recenzja filmu. Wideo-fanfiction zamiast dobrego finału

O planach kontynuacji mówi się od końca 2024 roku, jednak dopiero teraz projekt nabiera tempa. Wytwórnia liczy zapewne, że film powtórzy sukces Top Gun: Maverick, który z wynikiem blisko 1,5 mld dolarów w światowym box office okazał się jednym z największych kinowych hitów po pandemii.
Fot główna: materiały prasowe

