Kumail Nanjiani szykuje się do nowego wyzwania w swojej karierze. Aktor i komik po raz pierwszy stanie za kamerą pełnometrażowego filmu, a jego debiutem reżyserskim będzie horror zatytułowany Howl. Produkcję przejęło właśnie Orion Pictures, a przy okazji ujawniono pierwsze szczegóły fabuły.
Howl opowie historię słynnego, ale jednocześnie bardzo kontrowersyjnego aktora, który podczas programu telewizyjnego na żywo ogłasza, że za niecałą godzinę zamieni się w wilkołaka. Nietypowy punkt wyjścia od razu przyciągnął uwagę fanów horroru i wielu z nich zauważyło podobieństwo do finału klasycznego filmu Skowyt z 1981 roku, choć twórcy nie potwierdzili, czy była to bezpośrednia inspiracja.
Scenariusz napisała Madison Vanderberg. Tekst trafił wcześniej na prestiżową Black List 2024, czyli coroczne zestawienie najlepiej ocenianych, ale wciąż niezrealizowanych scenariuszy w Hollywood.
Zobacz również: Wampir Lestat – recenzja serialu. Powrót dramatycznych wampirów

Nanjiani nie tylko wyreżyseruje film, ale także zagra w nim główną rolę i będzie jednym z producentów. Jak przyznał w jednym z podcastów, to właśnie ten scenariusz przekonał go, że jest gotowy spróbować swoich sił jako reżyser. Dodał również, że od lat razem z Emily V. Gordon pasjonują się horrorem i fantastyką, dlatego od razu poczuł, że doskonale rozumie ton tej historii.
Twórca wskazał także Jordana Peele’a, Josha Rubena i Zacha Creggera jako reżyserów, którzy z powodzeniem przeszli od komedii do horroru. To właśnie ich kariera miała utwierdzić go w przekonaniu, że również może podążyć tą drogą. Na razie Howl nie ma jeszcze wyznaczonej daty premiery.
Fot. główna: materiały prasowe

