Najlepsze książki science fiction

Książki z gatunku science fiction mają liczne oblicza. Spotkamy wśród nich pełne akcji wersje naszej przyszłości niczym z Cyberpunka, czy podboje nowych planet i podróże kosmiczne. Ale pojawiają się również bardziej przyziemne, filozoficzne wręcz rozważania na temat tego, w jakim kierunku zmierza ludzkość. Bez względu na tempo akcji i charakter historii w futurystycznej rzeczywistości jest coś, co nas przyciąga i fascynuje. Poniżej przedstawiamy zestawienie tych najlepszych, po które warto sięgnąć. 


Zobacz również:
Najlepsze książki 2026 roku
Najlepsze książki fantasy
Najlepsze książki z mitologią grecką w tle


Rafał Kosik – Mars


Mars to książka, która w pewnym momencie zbija z nóg. Wszystko wydaje się suckesem: Mars został skolonizowany i jest jak nowa szansa dla wszystkich, którzy na Ziemi nie znaleźli dla siebie miejsca. A że na Marsie ludzie znikają? Być może przeprowadzają się do innej koloni. Zresztą jakie to ma znaczenie? Pod płaszczem kolonizacyjnego sukcesu kryje się coś, co dobrze znamy z naszej własnej historii, a Kosik doskonale pokazuje, że okrucieństwo niesiemy ze sobą. To mroczna strona opowieści o kolonizacji Marsa, którą koniecznie trzeba przeczytać.

 

 


Rafał Kosik – Vertical


Jeden z najbardziej depresyjnych tytułów science fiction, bo Vertical jest światem fascynującym, ale takim, z którego nie ma ucieczki. Bohaterowie, którym współczujemy z całego serca i groza, którą czuć podskórnie, mimo że w książce pozornie nie ma nic groźnego. Ile razy czyta się Vertical, tyle razy przeżywa się tę opowieść. To po prostu smakowita lektura dla wszystkich, którzy kochają obce światy.

 

 

 


Andrzej Kwiecień – Metamorf


Metamorf to cyberpunkowe sci-fi akcji, którego akcja rozgrywa się w XXII wieku. Pod wieloma względami przypomina świat wykreowany na potrzeby znanego RPG, jednak fabularnie stoi o kilka poziomów wyżej. Historia Artha to nie tylko strzelaniny i pościgi, ale przede wszystkim opowieść o tym, czym jest człowieczeństwo i czy umysł to to samo, co dusza. Świat jest świetnie zbudowany, fabuła wciąga od pierwszych stron, a zwroty akcji są naprawdę zaskakujące.

 

 


H.G. Wells – Wehikuł czasu


Dystopijny świat przedstawiony w Wehikule czasu ostrzega czytelników przed tym, co może wydarzyć się w epoce kapitalizmu. Choć schemat fabularny wydaje się dość typowy – wynalazca konstruuje maszynę i przenosi się w przyszłość – opowieść Wellsa ujawnia gorzką refleksję na temat podziału klasowego i nierówności społecznych. Dwie rasy, które wyewoluowały z gatunku ludzkiego, świetnie pokazują negatywne skutki tych podziałów: ogłupienie klasy uprzywilejowanej i dehumanizację proletariatu, prowadzącą do makabrycznego odwrócenia ról i zmierzchu cywilizacji.

 

 


Stanisław Lem – Solaris


Solaris mieści się w granicach parabolicznego nurtu w pisarstwie Lema. Fabuła utworu w alegoryczny sposób porusza kwestie ludzkich możliwości poznania i skuteczności postępu technologicznego w świecie, w którym badacz, zamiast zgłębić przedmiot badań, projektuje samego siebie. Wszechwiedzącego Oceanu nie da się poznać – zamiast tego przywołuje on z pamięci bohaterów najboleśniejsze wspomnienia, obnażające ich traumy i lęki.

 

 

 


Dmitry Glukhovsky – Metro 2033


Metro 2033 to historia o dojrzewaniu młodego chłopaka w postapokaliptycznym świecie. Przemiana Artioma zbiega się z jego niebezpieczną wędrówką korytarzami rosyjskiego metra, w których poznaje sposoby życia poszczególnych grup społecznych: komunistów, faszystów, sekt. To obraz resztek cywilizacji zdegradowanej po końcu świata.

 

 

 


Frank Herbert – Diuna


Najważniejsze jest chyba to, że Diuna nie starzeje się tak szybko jak inne science fiction oparte wyłącznie na przewidywaniu technologii. Frank Hebert stworzył niezwykle rozbudowany świat, którzy wykorzystuje do opowiadania o bardzo ludzkich i współczesnych problemach. W zawiłej historii przeplatają się wątki polityczne, religijne, ale również te związane z władzą czy manipulacją. Nawet ekologia staje się częścią fabuły. Diuna to bardzo nietypowa wizja przyszłości. Futurystyczny świat nie został oparty na komputerach i technologii, ale na cywilizacji, w której rozwinęły się ludzkie zdolności. Do tego sami bohaterowie nie są jednoznaczni, co widać chociażby na przykładzie Paula, który nie jest po prostu tym dobrym, który ma pokonać zło.

 


Andy Weir – Project Hail Mary


Zanim w kinach pojawił się film z Ryanem Goslingiem, pierwsza była książka. Project Hail Mary to nie jest typowe sci-fi. Nie mamy tu technologii przyszłości i właśnie w tym leży problem. Coś wysysa energię ze Słońca, a ludzkość ma niewiele czasu, żeby znaleźć rozwiązanie tego problemu. Powieść jest pełna naukowych analiz opisanych w bardzo przystępny i zrozumiały sposób. Co więcej, to historia o przyjaźni. Nie o heroicznym ratowaniu planety, lecz o przyjaźni i samotności. I to jest chyba w tej powieści najpiękniejsze.

 

 


Philip K. Dick – Ubik


Ubik Philipa K. Dicka to fenomen gatunku science fiction. Z wierzchu jest to połączenie powieści detektywistycznej, thrillera, a nawet horroru, ze szczyptą czarnej komedii. Znajdziecie tutaj wiele motywów fantastycznonaukowych, które na zawsze zagościły w gatunku. Pod spodem okazuje się jednak czymś więcej: szalonym traktatem filozoficznym, sięgającym tak głęboko, jak tylko sami jesteśmy w stanie spojrzeć. To konstrukcyjny i narracyjny majstersztyk, opowiadający o chaosie i rozpadzie w sposób, w jaki nie zrobiła tego żadna inna książka. Tak jak Ubik w powieści, książka Philipa K. Dicka jest po prostu wszystkim.

 


Grafika główna: materiały promocyjne – kolaż

Angelika Mańczuk

Zakochana w fantastyce tak bardzo, że zaczęła tworzyć własną. Uwielbia książki, komiksy, dobrze zrobione animacje i gry komputerowe z wciągająca fabułą, chociaż kompletnie nie umie w nie grać. Uzależniona od kawy i dobrej muzyki. Nadal czeka na list z Hogwartu.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze