He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz – recenzja komiksu. Nostalgia

Dzięki filmowi Władcy Wszechświata stary, dobry He-man z przytupem na nowo wdarł się do świadomości dzisiejszych odbiorców popkultury. Wydawnictwo Nagle! właśnie wypuściło na rynek pierwszy tom komiksu z przygodami księcia Adama. Czy to ten sam bohater, którego znamy z dzieciństwa?

He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz przenosi nas do Eternii, w której tytułowy bohater staje przed nowym zagrożeniem. Na horyzoncie pojawia się tajemniczy Miecz Skaz, który może zniszczyć źródło potęgi Posępnego Czerepu oraz odmienić los Władców Wszechświata. He-man rozpoczyna wyścig z czasem, aby dotrzeć do artefaktu przed Szkieletorem. Miecz Skaz ma potężną moc, a nasz poczciwy książę Adam mierzy się z wieloma dylematami, stawiając na pierwszym miejscu bezpieczeństwo nie tylko swojego królestwa, ale całego wszechświata.

Zobacz również: Batman/Superman World’s Finest: Niemożliwe. Tom 6 – recenzja komiksu

Strona komiksu He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz
Strona komiksu He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz

Komiks He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz ma w sobie wszystko, co wpływa na uwolnienie nostalgii wśród dawnych fanów herosów z Eternii. Pojawiają się znani i lubiani bohaterowie: He-man, Teela, Wojownik, Kiciuś, Czarodziejka, Orko czy Szkieletor i Evil-Lyn. Nie brakuje charakterystycznego poczucia humoru, scen walki, jak również angażującej przygody. Przez niedawną premierę filmu Władcy Wszechświata początkowo byłam zbita z tropu przez podwójną tożsamość księcia Adama. W komiksie, poza Czarodziejką i Wojownikiem, nikt nie wie o tym, że jest on również He-manem. Przez to powszechnie uważa się go za głupka i tchórza. Nie pamiętam dokładnie jak było w serialu animowanym, który oglądałam za dzieciaka, ale jest to dość zabawne, biorąc pod uwagę, że przemiana bohatera to po prostu zrzucenie kilku ciuszków.

He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz to angażująca opowieść, która wciąga już od pierwszych stron. Początkowo jednak fabuła była bardzo chaotyczna i znając uniwersum, sama miałam problemem, żeby zrozumieć, co się właściwie dzieje. Na szczęście dość szybko historia trafia na właściwe tory, ale tempo cały czas jest intensywne. W przypadku He-mana nieźle się to sprawdziło, uwaga czytelnika była cały czas podtrzymywana, a zaangażowanie w opowieść rosło. Niemniej przez to sama nie wiem kiedy dobrnęłam do ostatniej strony, z cliffhangerem, który doprowadził mnie niemal do szału. Tym bardziej, że zdaję sobie sprawę, że na kontynuację przyjdzie mi trochę poczekać.

Zobacz również: Nowy świat Ultimate. Inwazja – recenzja komiksu

Strona komiksu He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz
Strona komiksu He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz

Chaos fabularny współgra z grafikami, które przenikają się, a wręcz sprawiają wrażenie, jakby płynęły. Nie brakuje tutaj brutalnych momentów. Bywa, że krew się leje strumieniami, co dało mi poczucie, że dostałam wersję He-mana dla nieco starszych odbiorców. Jak dla mnie mega na plus! Same rysunki są starannie dopracowane i mają w sobie urok i magię, które doskonale pamiętam z dzieciństwa. Żywe kolory i tempo fabuły sprawiają, że każda stron przepełniona jest akcją. Co tu dużo kryć, przy komiksie He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz bawiłam się świetnie. Tym bardziej, że twórcom udało się zachować charakterystyczny humor serii.

He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz może być świetnym startem dla nowych fanów uniwersum. Dla mnie była to niesamowity powrót do czasów, kiedy byłam małą dziewczynką, oglądałam serial animowany He-man i Władcy Wszechświata z 1983 roku i marzyłam o tym, aby być Czarodziejką. Albo She-Rą, ale w komiksie siostra księcia Adama się jeszcze nie pojawia. Podczas lektury zachwycałam się kreską i grafikami, chłonęłam ją jak dawniej kreskówkę i całkowicie dałam się porwać fabule. Pozostaje mi dodać tylko jedno: Na potęgę Posępnego Czerepu Mocy przybywaj!


Okładka komiksu He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz
Okładka komiksu He-man i Władcy Wszechświata, tom 1: Miecz Skaz
Scenarzysta: Tim Seeley
Ilustrator: Freddie E. Williams II
Wydawca: Nagle! Comics
Premiera: 23 września 2026
Oprawa: miękka
Stron: 112
Cena katalogowa: 84,90 zł

Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z wydawnictwem Nagle! Comics. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Nagle! Comics)

Plusy

  • Nowe angażujące przygody znanych i lubianych bohaterów
  • Lawina nostalgii
  • Świetne ilustracje i żywe kolory

Ocena

8.5 / 10

Minusy

  • Początkowo chaos fabularny
  • Chamski cliffhanger
Katarzyna Jarczak

Tiara przydzieliła ją do Slytherinu. Kocha kino skandynawskie, a w szczególności duńskie. Do tego stopnia, że postanowiła się nauczyć tego języka. Jej celem jest przeczytanie manifestu Dogme 95 w oryginale. Dzień bez obejrzenia filmu lub odcinka serialu uważa za stracony. Uwielbia festiwale filmowe. Uprawia pole dance, a od niedawna gra na perkusji. W wolnych chwilach czyta książki.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze