Zanim cała Polska uwierzyła w Adama Małysza, on sam musiał uwierzyć w siebie. U jego boku była Iza, która dawała mu oparcie w najtrudniejszych momentach. Wokół niego nie brakowało też ludzi, którzy nie wybaczali błędów, choć chętnie korzystali z jego sukcesów.
Adam to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o drodze nieśmiałego chłopaka z Wisły na sportowy szczyt. Film przenosi widzów do czasów sprzed małyszomanii, kiedy przyszły mistrz mierzył się z porażkami, zwątpieniem i trudnymi decyzjami. Niewiele wskazywało wówczas na to, że wkrótce stanie na najwyższym stopniu podium i uniesie Kryształową Kulę.
Zobacz również: Hot Spot – przedpremierowa recenzja filmu. Mamy science fiction w domu
Film pokazuje Adama Małysza nie jako legendę, lecz jako młodego człowieka. Popełnia błędy, mierzy się z własnymi słabościami i próbuje odnaleźć swoją drogę. I w tych poszukiwaniach nie jest sam – obok niego stoi Iza, dziewczyna, która uwierzyła w niego, zanim zrobiła to cała Polska. Ich relacja, wystawiana na kolejne próby, staje się dla Adama jednym z najważniejszych punktów oparcia w drodze do spełnienia marzeń.
Adam opowiada także o narodzinach fenomenu, który na początku XXI wieku połączył cały kraj. Sukcesy chłopaka z Wisły sprawiły, że miliony Polaków zasiadały przed telewizorami, wspólnie przeżywały każdy skok i uwierzyły, że niemożliwe może znaleźć się w zasięgu jednego skoku.
W Adama Małysza wciela się Bartłomiej Deklewa, znany z serialu Absolutni debiutanci oraz filmów Światłoczuła i Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej. Izę Małysz gra Maja Szopa, w Apoloniusza Tajnera wciela się Paweł Koślik, a w Ediego Federera Tomasz Kot. W obsadzie znaleźli się także Ireneusz Czop, Andrzej Kłak, Piotr Głowacki i Dorota Pomykała. Za reżyserię filmu odpowiada Tomek Matuszczak.
Fot. główna: kadr z filmu Adam

