Kyle MacLachlan wypowiedział się o możliwym występie w drugiej części Diuny

Kyle MacLachlan to aktor znany ze swojej ścisłej współpracy z reżyserem Davidem Lynchem. Zagrał on Paula Atrydę w poprzedniej filmowej wersji Diuny. Udzielił on wywiadu na łamach serwisu Comic Book, w którym wypowiedział się na temat potencjalnego powrotu do marki.

Coraz mniej osób pamięta, że Diuna otrzymała już kiedyś swoją filmową adaptację, w której główną rolę grał Kyle MacLachlan. Był za nią odpowiedzialny jeden z najciekawszych i ekstrawaganckich ludzi w Hollywood. Mowa tu oczywiście o najlepszej pogodynce na świecie, Davidzie Lynchu. Choć jego wersja nie była idealna (co reżyser może zawdzięczać studiu), to w pewnych kręgach jest kultowa. I kto wie, może bez niej Diuna w reżyserii Denisa Villenuevue’a nigdy by nie powstała.

Zobacz również: Diuna – recenzja filmu. Kina nie umrą

Serwis Comic Book postanowił podpytać gwiazdę poprzedniej wersji, która grała Paula Atrydę, Kyle’a MacLachlana. Znany on jest ze swojej wieloletniej współpracy z Lynchem, między innymi przy wcześniej wspomnianej Diunie z 1984 oraz kultowego Twin Peaks. Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy jest szansa, by zaliczył on cameo w nadchodzącej części drugiej Diuny z 2021 roku. Jak ocenił aktor:

Myślę, że to zależy od Denisa i tego, co chce zrobić. Widziałem jego film, był świetny, podobał mi się. Miałem ogromne poczucie nostalgii, szczerze mówiąc, obejrzałem niektóre sekwencje i przypomniałem sobie rzeczy, które zrobiłem z naszą obsadą w 1983 roku. To była dla mnie podróż w przeszłość, ale naprawdę mi się podobało, a kto wie? Kto wie, co zamierza zrobić.

Kyle MacLachlan nie powiedział więc ani tak, ani nie, czego można było się spodziewać. Jednak należy mieć nadzieję, że Denis Villenuevue przypomni sobie o starej obsadzie i sięgnie po zaangażowanie starych fanów. Poniżej możecie znaleźć cały film w wersji rozszerzonej dostępny za darmo w serwisie YouTube.

Zobacz również: Belfast – recenzja filmu. Kenneth, nie Kenny

Źródło: Comic Book

Adrian Hirsch

Miłośnik sztuki i popkultury w jednym. Najpierw ponarzeka na obecny stan Gwiezdnych Wojen, by następnie pokontemplować nad pisaną przez siebie postacią. Pozytywnie nastawiony do świata, choć nie brak mu skłonności do ironizowania rzeczywistości.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze