Dragon Ball: The Breakers od dziś w sklepach

Od dziś w sklepach dostępne jest Dragon Ball: The Breakers – nowa, asymetryczna gra sieciowa nastawiona na tryb wieloosobowy. Tytuł ten ukazał się w wydaniu pudełkowym na konsolach PlayStation 4, Xbox One oraz Nintendo Switch i dostępny jest w polskiej wersji językowej z napisami. Gra jest również kompatybilna z PlayStation 5 i Xbox Series X.

W Dragon Ball: The Breakers gracze mogą wybrać pomiędzy dołączeniem do zespołu siedmiu Ocalałych i próbą ucieczki oraz przetrwania a wcieleniem się w potężnego Najeźdźcę i uniemożliwieniem ucieczki Ocalałych. Ci, którzy przeżyli, to zwykli cywile złapani w „Temporal Seam”, zjawisko powodujące uwięzienie ich w miejscu, w którym czas i przestrzeń to istny chaos. Będą musieli polegać na swoim sprycie, korzystać z przedmiotów rozsianych po mapie i współpracy z innymi Ocalałymi. Cel? Muszą aktywować Super Time Machine i uciec przed Raiderem. Jeśli gracze jednak zdecydują się grać jako Raider, wcielą się w jednego z kultowych antagonistów znanych z serii Dragon Ball, takich jak Cell, Majin Buu lub Frieza. Każdy z nich będzie stawał się coraz niebezpieczniejszy w miarę postępów w grze, niszcząc części mapy i zmniejszając tym samym szanse Ocalałych na powodzenie.

Zobacz również: PGA 2022 – relacja z najważniejszego święta poświęconego graczom

Dragon Ball: The Breakers otrzyma wsparcie po premierze dzięki nowej, sezonowej zawartości i aktualizacjom, które z pewnością spodobają się fanom! W grze można znaleźć również bezpłatny, sezonowy Dragon Tier, który nagradza graczy darmową zawartością podczas rozgrywki. W tym sezonie nagrodą za poziom 50 będzie skórka Farmer dla Ocalałych.

Edycja pudełkowa dostępna jest w Polsce w specjalnym wydaniu, poza pełną wersją gry zawierającą także:

  • – Pakiet Edycji Specjalnej z kostiumem z opcjami modyfikacji,
  • – pozą zwycięstwa „Dwuręczna aprobata”,
  • – skórką pojazdu „Żółty Smok”.

Źródło: Materiały prasowe

Patrycja Grylicka

Zapalona fanka Far Cry 5 oraz książek Stephena Kinga. Zna się na wszystkim po trochu i na niczym konkretnie, ale robi, co może, żeby w końcu to zmienić i się trochę ustatkować.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze