Nie jesteś sam – wywiad z Agnieszką Płoszajską. „Heathers” w Teatrze Syrena

Agata Czajkowska: Czego nauczyła Cię reżyseria Heathers?

Agnieszka Płoszajska: Zawodowo? Każda realizacja jest okazją, by rozwijać swój warsztat. Współpracuję z fantastycznymi artystami i każda próba jest wymianą myśli oraz perspektyw, co bardzo sobie cenię. A prywatnie uświadomiłam sobie, że największy wpływ na nasze dzieci mamy tak naprawdę jeszcze zanim wkroczą w okres dojrzewania. Potem to grupa rówieśnicza staje się dla nich najważniejsza i możemy tylko minimalizować szkody, być obecni i ich wspierać.

Agata Czajkowska: Gdybyś miała wystąpić jako jedna z postaci, którą byś wybrała?

Agnieszka Płoszajska: Najbardziej chciałabym zagrać Kurta albo Rama. Nie pytajcie dlaczego!

Agata Czajkowska: Jakie emocje chciałabyś, żeby widzowie wynieśli ze spektaklu?

Agnieszka Płoszajska: Sądzę, że idealnie byłoby, gdyby młody widz po tym musicalu poczuł, że nie jest sam. Wszyscy doświadczaliśmy trudów przepoczwarzenia się z dziecka w dorosłego, i wiemy, jak intensywny jest to proces. Ale tak jak Veronica – która utknęła między przemocą a bezradnością – chce znaleźć jakieś trzecie rozwiązanie, tak każdy człowiek ma wpływ na decyzje, które podejmuje. Mam nadzieję, że nasi widzowie wybiorą jasną stronę mocy.


Źródło grafiki głównej: zdjęcie z I próby, fot. Joanna Biesiaga

Strony: 1 2

Agata Czajkowska

Studentka filmoznawstwa i stała bywalczyni festiwali filmowych. W wolnej chwili szydełkuje, a wieczorami uczy się szwedzkiego na Duolingo.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze