Najstraszniejsze gry w historii, część 1 (1992-2005)


Sanitarium (1998)

Sanitarium to oparta na klikaniu gra przygodowa, w której można poczuć klimat surrealistycznego horroru. Jako ofiara wypadku budzimy się w szpitalu psychiatrycznym. Cali obwiązani bandażami będziemy próbować odzyskać pamięć i odpowiedzieć sobie na kolejne pytania. A tych pytań będzie całkiem sporo, gdyż fabuła jest zawiła i dziwaczna, a jednocześnie wciągająca i ciekawa. W grze spotkamy się ze znanymi temu gatunkowi zagadkami logicznymi, które na całe szczęście są odpowiednio wyważone w stopniu trudności. W międzyczasie liczne przerywniki filmowe jeszcze sprawniej wprowadzają gracza w ten surrealistyczny świat. Jeśli macie ochotę wciągnąć się w zagadkowe, nieco straszne i kuriozalne przygody, a zarazem nie jest Wam straszny widok izometryczny, to ten tytuł na pewno trafi w Wasze gusta.


Seria: Parasite Eve (1998-1999)

Parasite Eve łączy ze sobą akcję, horror i RPG. Grę oglądamy z widoku izometrycznego. Jako policjantka Aya Brea zostajemy świadkami niespodziewanego samospalenia uczestników opery. Jedyna ocalała, solistka Melissa Pearce, okazuje się zmutowaną bestią i niedługo potem wymyka się głównej bohaterce. Tytuł charakteryzuje się przyjemnymi dla oka efektami i sporą ilością przeciwników. Kolejną ważną cechą gry jest eksploracja i zapełnianie swojego inwentarza znalezionymi przedmiotami, których nie brakuje. Bronie i pancerze posiadają efekty dodatkowe, co pozwala na kreatywność w doborze wyekwipowanych przez nas przedmiotów.


Seria: Dino Crisis (1999-2003)

Resident Evil w dinozaurowych klimatach? Tak właśnie można śmiało określić Dino Crisis. Ten stworzony przez Capcom tytuł przenosi nas do świata, w którym na myśl w pierwszej kolejności przyjdzie eksploracja ciasnych lokacji właśnie w stylu Residentów. Chyba największą różnicę robią tutaj przeciwnicy, których, jak sam tytuł gry wskazuje, wykreowano jako prehistoryczne gady, gotowe do rozszarpania gracza na sam jego widok. Zadaniem grającego będzie przetrwanie oraz tym samym postęp w fabule, pełnej zagadek logicznych i szukania kart otwierających kolejne obszary.


Seria: Silent Hill (1999-2024)

Silent Hill to survival horrory autorstwa Konami, w większości odbywające się w fikcyjnym mieście o takiejże nazwie. Seria straszy wszechobecnym poczuciem niepokoju, a doskonale skomponowana muzyka tylko wzmaga odczuwane przez gracza emocje i idealnie nadaje klimatu rozgrywce. Na drodze staną nam przeciwnicy stanowiący uosobienie lęków i traum głównych bohaterów. Silent Hill w historii growych horrorów stał się prekursorem gatunku survival horror. Seria pokazała, że nie potrzeba jumpscare’ów, by skutecznie działać na gracza i dać mu potężną dawkę przerażenia.


Blair Witch Volume 1: Rustin Parr (2000)

Kolejna pozycja w zestawieniu to pierwsza gra z serii Blair Witch, oparta na wydarzeniach z filmu o tym samym tytule. W produkcji trafiamy do roku 1941, w którym Rustin Parr został właśnie uznany za winnego morderstwa. Przyznając się do zbrodni, morderca wyjawił, że popełnił ten czyn za namową tajemniczego ducha starszej kobiety. Z tego właśnie powodu gracz, wcielający się w panią detektyw Elspeth „Doc” Holliday, trafia do Burkittsville i rozpoczyna śledztwo w tej sprawie. Po drodze będziemy rozwiązywać zagadki logiczne, rozmawiać z ludźmi i eksplorować klimatyczne, mroczne obszary. Pełna tajemniczości historia, owiana niepowtarzalnym klimatem, tworzy obowiązkową pozycję dla fanów starszych horrorów.


Seria: American McGee’s Alice (2000-2011)

American McGee’s Alice to growa reinterpretacja znanych powieści dla dzieci – Alicji w Krainie Czarów oraz Po drugiej stronie lustra. W produkcji wcielamy się w postać tytułowej Alice i wraz z nią przedzieramy się przez katatoniczne majaki wewnątrz jej skrzywdzonego po pożarze jej rodzinnego domu umysłu. Horrorowa adaptacja magicznej opowiastki dla najmłodszych może przestraszyć niejednego – również starszego – gracza. Alicja i jej mordercze zabawki zapisały się na stałe na kartach historii popkultury, a także w pamięci śmiałków, którzy odważyli się spróbować dotrzymać im kroku.


Clive Barker’s Undying (2001)

Clive Barker’s Undying to pierwszoosobowa horrorowa strzelanka wypuszczona w bardzo zbliżonym czasie – i przez tego samego wydawcę – co American McGee’s Alice. Scenariusz gry, stworzony przez uznanego angielskiego autora horrorów, tytułowego Clive’a Barkera, skupia się wokół postaci Patricka Gallowaya. Weteran I wojny światowej otrzymuje list od przyjaciela, który prosi go o pomoc z paranormalną katastrofą, jakiej doświadczył on sam, jego rodzina oraz cała jego okolica. Zadaniem gracza będzie tutaj pokonanie sił nieczystych, nawiedzających irlandzkie wybrzeże, co wcale nie będzie proste – zwłaszcza biorąc pod uwagę to, iż część z nich przybrała postać uprzednio zamordowanego rodzeństwa przyjaciela Patricka.


Seria: Project Zero/Fatal Frame (2001-2005)

Przez większość rozgrywki pierwszej części Project Zero gracz wciela się w postać Miku Hinasaki, młodej kobiety obdarzonej szóstym zmysłem, która desperacko poszukuje swojego zaginionego brata, Mafuyu. Miku wyposażona jest jedynie w stary aparat fotograficzny. W celu odnalezienia brata, musi ona odwiedzić opuszczoną rezydencję, która niegdyś była posiadłością wpływowego właściciela ziemskiego. To właśnie tam Mafuyu zaginął wraz ze swoim mentorem, Junseiem Takamine. W trakcie naszych poszukiwań przyjdzie nam zmierzyć się ze zjawami, które są bardzo mobilne i zwinne. Gry z serii Project Zero przenoszą nas do nawiedzonych miejsc, których zagadki musimy rozwiązać. W każdej z części mamy do czynienia z różnymi historiami, choć da się wyodrębnić podobne mechaniki i elementy rozgrywki. Warto dodać, że twórcy wspominają, iż pewne elementy historii opierają się na autentycznych wydarzeniach.


Eternal Darkness: Sanity’s Requiem (2002)

Po znalezieniu księgi zatytułowanej Eternal Darkness, akcja przenosi się do innych epok. Gra śledzi historię kilku postaci na przestrzeni dwóch tysięcy lat i w czterech różnych lokalizacjach na Ziemi, w których muszą stawić czoła starożytnemu złu, dążącemu do zniewolenia ludzkości. Taka ilość postaci jest dość unikalnym rozwiązaniem. Grający musi analizować każdą z historii i być przygotowany na nieznane. Klimatyczna oprawa dźwiękowa wraz z ładną, przyjemną dla oka grafiką tworzą unikalne, zróżnicowane tło dla rozgrywki. W trakcie gry spotkamy się z walką, która nie należy do najłatwiejszych. Pomogą nam w niej zaklęcia oraz kontrolowanie paska zdrowia psychicznego.


The Thing (2002)

Gra jest bezpośrednią kontynuacją filmu Johna Carpentera o tym samym tytule. W produkcji z 1982 roku załoga stacji antarktycznej musiała zmierzyć się z pozaziemską istotą, która zdolna była naśladować swoje ofiary. Odcięci od świata byli sukcesywnie eliminowani przez obce stworzenia. Akcja gry rozpoczyna się wkrótce po tych wydarzeniach. Wojsko postanawia zbadać, co się stało z amerykańską bazą na Antarktydzie oraz z naukowcami, którzy tam pracowali. Po przybyciu na miejsce zastają zrujnowaną jednostkę bez śladu życia. Czteroosobowy oddział żołnierzy otrzymuje zadanie rozwikłania tej tajemnicy. Gracz wciela się w postać Blake’a i może wydawać proste rozkazy swoim podwładnym, uzbrajać i rozbrajać ich, a także (w razie potrzeby) udzielać pomocy medycznej. Nowością jest wprowadzenie wskaźnika zaufania – ludzie, którzy stracą zaufanie do gracza, mogą odmówić wykonywania rozkazów.

Strony: 1 2 3

Redakcja

Popkulturowcy, czyli redakcja ludzi, którzy w wolnym czasie od trudów życia codziennego lubią pisać o swojej największej pasji - popkulturze!

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze