W rozmowie z The New York Times reżyser filmu Star Wars: Starfighter wspomniał o angażu Toma Cruise’a. Znany aktor nakręcił jedną ze scen akcji, którą zobaczymy w produkcji.
Już kilka tygodni temu zakończyły się zdjęcia do filmu Star Wars: Starfighter. Obecnie projekt znajduje się w fazie postprodukcji, a my dowiadujemy się na jego temat coraz więcej. Niedawno w wywiadzie reżyser Shawn Levy zapowiedział scenę pojedynku na miecze świetlne, którą nakręcił nie kto inny jak Tom Cruise.
Zobacz również: Pomoc domowa – recenzja filmu. Napisanie tego tekstu to „przywilej”
Plan zdjęciowy produkcji miał miejsce w Londynie, gdzie przebywali wtedy m.in. Steven Spielberg i właśnie wspominany aktor. Gdy Cruise obserwował pracę nad kolejną produkcją z uniwersum Gwiezdnych wojen, Levy zażartował, że gwiazda serii Mission: Impossible powinna spróbować nakręcić jedną ze scen. Jednak aktor z wielką chęcią wskoczył do stawu i chwycił za kamerę. Levy skomentował to tak:
Teraz jak zobaczycie film, będziecie wiedzieli, że jego część została nakręcona przez Toma. W sensie, czy to nie super?
Star Wars: Starfighter to film, który dzieje się 5 lat po wydarzeniach z filmu Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie. Historia skupi się na relacji ojca z synem, a w główną rolę wcieli się Ryan Gosling. W produkcji wystąpią również: Flynn Gray, Matt Smith, Mia Goth, Aaron Pierre, Simon Bird, Jamael Westman, Daniel Ings i Amy Adams. Za scenariusz odpowiada natomiast Jonathan Tropper.
Film zadebiutuje w kinach 28 maja 2027 r.
fot. główna: materiały prasowe

