Aktorski zwiastun do Resident Evil Requiem

Zło zawsze miało imię i Capcom doskonale o tym wie. Firma właśnie wypuściła aktorski zwiastun Resident Evil Requiem, który wreszcie pozwala porządnie przyjrzeć się ruinom Raccoon City. I trzeba przyznać jedno: klimat robi robotę.

W krótkim filmie pojawia się Maika Monroe, znana z horroru Kod zła (Longlegs). Gra matkę mieszkającą w Raccoon City tuż przed wybuchem epidemii zombie. Jeśli ktoś liczył na spokojną historię, szybko się rozczaruje. Ten świat nie wybacza, a los jej i córki jest dokładnie taki, jakiego można się po Resident Evil spodziewać. Trzy minuty wystarczą, by poczuć ciężki, duszny klimat nadchodzącej gry.

Capcom dorzucił też fajny twist marketingowy. Zwiastun można było znaleźć, skanując kody QR rozstawione na Times Square i w okolicach Hollywood. Oczywiście film błyskawicznie trafił też na YouTube i równie szybko obiegł media społecznościowe.

Zobacz również: Resident Evil: Remedium – recenzja serialu. Tęsknię za Millą Jovovich

Resident Evil
Fot. Kadr z filmu

Sam materiał mocno stawia na wrażenia wizualne. Są policjanci, psy, aktorskie zombie i szerokie ujęcia pokazujące miasto po totalnej katastrofie. Widzimy ogromny krater po uderzeniu rakietowym znanym z finału Resident Evil 3. Atak miał zatrzymać epidemię, ale patrząc na to, co zostało z miasta, trudno mówić o zwycięstwie. Wypalone auta, zawalone budynki i wymowna cisza w, której słychać niemy krzyczy.

Najwięcej emocji wzbudza jednak końcówka zwiastuna. Dwa cienie przemykają w tle, a w dialogu słyszymy, że placówka została zabezpieczona, a Raccoon City jest „czyjeś”. To nie brzmi jak Leon S. Kennedy, ani jak Grace Ashcroft. Nic więc dziwnego, że fani już snują teorie i zastanawiają się, czy zza kulis nie wraca przypadkiem Umbrella Corporation.

Powrót do Raccoon City to coś, na co gracze czekali od lat. Resident Evil Requiem ma wreszcie domknąć wątki związane z miastem i Umbrellą, które ciągną się od samych początków serii. Wcześniejsze materiały pokazały już komisariat RPD i fragmenty ruin, ale Capcom wciąż trzyma sporo asów w rękawie.

Zobacz również: Red Bow: Strange Dream – recenzja gry. Czy to był sen?

Jedno już wiemy na pewno. Gra nie będzie otwartym światem. Reżyser produkcji uciął te spekulacje, zanim zdążyły się na dobre rozkręcić.

Nieprzypadkowo wszystko dzieje się akurat teraz. Seria Resident Evil świętuje 30-lecie, a Requiem wygląda jak bardzo świadomy hołd dla całej sagi. Jak pisaliśmy niedawno w IGN, znajdzie się tu i napięcie klasycznego survival horroru, i bardziej widowiskowa akcja. Krótko mówiąc: coś dla starych wyjadaczy i coś dla tych, którzy lubią, gdy w serii Capcomu jest głośno.


Fot. główna. Materiały promocyjne

Kacper Kołacz

Czytam dużo, nawet sam coś piszę, ale mniej. Gram tyle, na ile ręka pozwoli. Znajomość ze mną grozi wysłuchiwaniem długich monologów o fantasy, komiksach i japońskich serialach o super bohaterach. Mam też parę zalet.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze