Powitaliśmy nowy rok, a wraz z nim nowe kinowe premiery. Nie wiesz, na jakie filmowe produkcje wybrać się w 2026 roku? W takim razie śpieszmy z pomocą. Oto aktualizowana co miesiąc lista najlepszych filmów 2026 roku według Popkulturowców. Zapraszamy!
Zobacz również:
Najlepsze filmy 2025 roku
Najgorsze filmy 2025 roku
Najlepsze seriale 2025
Najlepsze seriale animowane dla dorosłych
Najlepsze soundtracki filmowe
Styczeń
Dreams
Dreams na pewno długo pozostanie w mojej głowie. Zarówno jako produkcja z rewelacyjną obsadą, jak i film, który całkowicie wyprowadził mnie ze strefy komfortu. I chociaż mam często mieszane uczucia wobec scen intymnych w filmach i uważam, że są nagminnie wykorzystywane nad wyraz (wiadomo, nic się tak nie sprzedaje jak nagość), to w Dreams są one uzasadnione. Tak, czułam się przy nich okropnie niekomfortowo, jak podglądacz, ale nadawało to wyrazu intensywnej relacji między głównymi bohaterami. Z kolei finał całkowicie wbił mnie w fotel, sprawiając, że sama już nie widziałam żadnego wyjścia z sytuacji, w której znaleźli się Jennifer i Fernando.
SpongeBob: Klątwa Pirata
SpongeBob: Klątwa Pirata to produkcja, która doskonale rozumie dziedzictwo SpongeBoba. Fabuła ma sens, tempo akcji jest dobrze wyważone, a całość prowadzi do lekcji o wartości przyjaźni i byciu sobą. W mojej opinii to jeden z najlepszych filmów o SpongeBobie. Może nie najbardziej ambitny, a momentami wręcz zbyt prosty, ale szczery, spójny i zaskakująco świadomy tego, że dorosłość wcale nie polega na rezygnacji z baniek mydlanych.
Pomoc domowa
Pomoc domowa to świetny thriller psychologiczny z gwiazdorską obsadą. Nie pozwala się nudzić, zaskakuje i trzyma w napięciu, pomimo wskazówek, które pozwalają widzowi przewidzieć naprawdę dużo. Oglądanie takiego kina to przywilej.
28 lat później – Część 2: Świątynia kości
28 lat później – Część 2: Świątynia kości to przede wszystkim produkcja oryginalna, po raz kolejny zaskakująca podejściem do tematu filmów o zombie. Scenariusz i odwaga twórców sprawia, że całość ogląda się z dużym zainteresowaniem. Wydaje się, jakby podczas produkcji zaczerpnięto inspirację z kilku różnych gatunków filmowych. Weźcie trochę komedii, odrobinę musicalu, dodajcie do tego horror i dramat. To główne składniki omawianej produkcji. W rezultacie horror jest naprawdę nieprzewidywalny, dzięki czemu widz nieraz w napięciu śledzi, dokąd prowadzi go fabuła i bohaterowie. Miejmy nadzieję, że o tym gdzie prowadzi, dowiemy się w ostatniej zaplanowanej części trylogii.
Hamnet
Nie jest łatwo mówić o śmierci dziecka. W popkulturze ten temat przewijał się już wielokrotnie, z różnym skutkiem. Tym razem na warsztat wzięła go Chloé Zhao. Hamnet, luźno inspirowany osobistą tragedią dramatopisarza Williama Szekspira, jest uniwersalną opowieścią o żałobie i wielu jej obliczach. Co prawda nie płakałam podczas projekcji, ale seans poruszył we mnie delikatnie i wrażliwe struny.

