Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 2. – recenzja komiksu. Trzon bohatera

Cykl Przeznaczenie X trwa dalej, zagłębiamy się więc w odnogę Wolverine’a. Logan po raz kolejny jest ścigany przez demony przeszłości, a przyjaciół podaje w wątpliwość…

Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 2. opiera się na chwiejnej sytuacji Krakoi i jej najpotężniejszych mutantów. Wolverine raz po raz trafia w ogień walk do tego stopnia, że tęskni za zwykłym codziennym życiem. Rośnie jego pragnienie spokoju i kwestionuje swój nieustanny pęd. W tej wewnętrzny konflikt wkracza jednak bliski mu mutant-zdrajca, który blokuje człowieczeństwo Logana i zamienia go z powrotem z żądną krwi, pozbawioną inteligencji bestię.

Zobacz również: Venom. Tom 2 – recenzja komiksu. Przez czas i przestrzeń

wolverine
Fot. Egmont

Dualizm postaci to jedna z rzeczy, którą cenię w tym bohaterze najbardziej. Komiks po raz kolejny udowadnia, że temat nie jest wyczerpany, ani definitywnie zakończony. Z jednej strony widzimy Logana, który chce wyrwać się z szału walki i zwyczajnie docenić świat wokół. Z drugiej jednak obserwujemy, że inni postrzegają jego wartość głównie jako Wolverina – niepowstrzymanego mutanta wzmocnionego adamantium, który zwycięży z każdym. Beast może być motorem eksperymentu, który wyzwala dziką stronę Wolverina, ale to jego przyjaciele pozwalają na ten manerw.

Zobacz również: Władza Absolutna tom 1 – recenzja komiksu. Bohaterowie bez mocy

To nie tylko ciekawy zabieg dla tego bohatera. To także nowa perspektywa na Krakoę i rosnący naród mutantów. Czy porzucili już pragnienie spokoju i izolacji ostatecznie? Jak patrzą na ochronę „swoich”, kiedy nie pasuje to do innych celów? Jeżeli Wolverine może być uwięziony i ogłupiony, aby stać się maszyną do zabijania, dlaczego nie każdy inny mutant?

wolverine
Fot. Egmont

Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 2. stawia trudne pytania i rysuje inny obraz postaci, które znamy i cenimy. W tym komiksie największymi wrogami są…przyjaciele. Niejeden bohater okazuje się bardziej dwulicowy, niż nam się wydawało. Przy tym bardziej wzrusza i smuci pragnienie Logana, by odpocząć i pożyć w świecie bez walki. Co może być bardziej aktualne?

Raz jeszcze mamy więc zagłębienie się w motyw bestia-człowiek, ale z nowymi wątpliwościami. Wolverine wciąz porusza mimo surowości postaci i przemocy na kartach komiksu. Czy warto ten tom przeczytać? Koniecznie! A potem wrócić do kadrów z Loganem w stroju X-Menów drapiącego wrogów, tęsknie patrzącego na odlatującego motyla.

Powyższy tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Egmont. Dziękujemy!

Fot. główna: Kolaż z użyciem oficjalnej okładki. 

Plusy

  • Trzon postaci Wolverina
  • Świetne pokazanie wyniszczającej przemocy
  • Nowe spojrzenie na Krakoę

Ocena

9 / 10

Minusy

Anna Baluta

Jeśli nie odpisuje, to pewnie ogląda serial. Wykształcona amerykanistka, która z premedytacją zapisuje się na kolejne zajęcia z telewizji. Jak nie ogląda, to czyta, słucha albumów, czasem przypomni sobie o studiowaniu i pracy - ale to w międzyczasie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze