Po latach opóźnień i licznych doniesieniach o problemach z produkcją wszystko wskazuje na to, że Fast Forever wreszcie nabiera rozpędu. Vin Diesel opublikował w mediach społecznościowych krótkie nagranie z planu. Potwierdza ono, że kamery oficjalnie ruszyły, a ekipa pracuje nad finałowym rozdziałem kultowej serii Szybcy i wściekli.
Produkcja Fast Forever przez długi czas stała pod znakiem zapytania. Branżowe media informowały o licznych zmianach scenariusza, problemach budżetowych i przesuwanej dacie rozpoczęcia zdjęć. Nowe nagranie Diesela sugeruje jednak, że najtrudniejszy etap jest już za ekipą, a film wszedł w fazę realizacji.
Zobacz również: LOL: Kto się śmieje ostatni, sezon 4 – recenzja programu
Choć szczegóły fabuły pozostają tajemnicą, wiadomo, że Fast Forever ma być ostatnią główną odsłoną sagi zapoczątkowanej w 2001 roku. Produkcja ma domknąć historię Dominica Toretto i jego rodziny, a jednocześnie godnie pożegnać jedną z najbardziej dochodowych serii filmów akcji w historii kina.
Premiera filmu została zaplanowana na 17 marca 2028 roku. Do tego czasu fani z pewnością mogą spodziewać się kolejnych materiałów zza kulis. Jedno jest pewne – ostatni wyścig właśnie się rozpoczął.

