Will Swinton w poruszającym singlu o rozstaniu

Will Swinton prezentuje poruszający utwór o rozstaniu Hate My Guts. Premiera utworu nastąpiła po ogłoszeniu trasy Will Swinton & Band North American Tour.

Swinton napisał Hate My Guts wspólnie z Nickiem Lopezem i producentem Joe Reevesem. Utwór opowiada o skomplikowanych emocjach pozostających po rozpadzie związku. Powiedz mi, czy jest już za późno? – pyta w refrenie podmiot liryczny. Nie próbuje jednak odzyskać dawnego związku. Zamiast tego przyznaje: powinnaś wiedzieć, że nie jestem zbyt dumny. Wiem, że wszystko zepsułem. Masz prawo mnie za to skrytykować, ale nie musisz mnie aż tak nienawidzić.

Zobacz również: Madonna – Confessions II – recenzja albumu

Hate My Guts ukazuje się po majowym singlu Only One, poruszającej piosence o pełnym szczęścia, ale i desperacji zakochaniu. Wcześniej artysta zaprezentował Better Off – rozwijający się niczym filmowy soundtrack utwór o trudnej decyzji, by zakończyć ważny związek – oraz Find a Way, o którym magazyn 1883 napisał, że doskonale oddaje wizję eterycznego rocka, bazującego na porywającym wykonaniu i melodii, której nie sposób zapomnieć.

Nowe utwory potwierdzają, że Will Swinton odnalazł własny styl w obrębie alternatywnego rocka. Rozwija on akustyczną, zimową estetykę znaną z przełomowej EP-ki wydanej w grudniu ubiegłego roku, nie rezygnując przy tym z emocjonalnej szczerości i głębi. Jak powiedział w niedawnym wywiadzie dla Behind the Blinds: Cały 2025 r. poświęciłem na odnalezienie brzmienia, które naprawdę pokocham. Nie mogę się doczekać, aż wreszcie pokażę je światu.

Premiera najnowszego singla nastąpiła po ogłoszeniu trasy Will Swinton & Band North American Tour, która rozpocznie się 2 sierpnia występem na festiwalu Lollapalooza, a zakończy 26 sierpnia koncertem w klubie Baby’s All Right na nowojorskim Brooklynie. Will wystąpił niedawno u boku mgk, wykonując z nim w Auckland utwór papercuts przed 13-tysięczną publicznością zgromadzoną w hali Spark Arena. Był to symboliczny moment, bo to właśnie mgk niemal cztery lata temu jako pierwszy mocno wsparł rozwijającą się karierę Swintona po przypadkowym spotkaniu w barze w Idaho.


Fot. główna: David Dickenson

Zuza Graczyk

Niewiele mówi, ale nadrabia pisaniem. Wszystkie pieniądze i czas wolny spędza na koncertach. Pasjonuje się przestarzałymi technologiami – uwielbia fotografię analogową i fizyczne kopie albumów muzycznych. W czasie wolnym czyta książki lub ogląda seriale.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze