Cage The Elephant powracają z nowym singlem!

Cage The Elephant wydali dziś nowy singiel Beaches In Tennessee. Pierwszy od dwóch lat nowy materiał wielokrotnie nagradzanego GRAMMY zespołu i zarazem początek jego kolejnego rozdziału, tym razem z wytwórnią Big Loud Rock.

To, czego Cage The Elephant dokonali przez ostatnie dwadzieścia lat, mówi samo za siebie, a mnie najbardziej ekscytuje to, że wciąż daleko im do końca drogi. Nadal podejmują ryzyko, przesuwają własne granice twórcze i szukają nowych sposobów na kontakt z fanami. Patrzenie, jak ta odzyskana energia i nowa perspektywa wchodzą razem z nimi w kolejny rozdział, jest niesamowicie ekscytujące. Powitanie zespołu tego formatu w Big Loud Rock, ramię w ramię z rewelacyjną ekipą z Q Prime, to dla nas ogromny moment. Nie moglibyśmy być bardziej podekscytowani tym, co przed nami.

Joey Moi (współzałożyciel i prezes Big Loud Rock) o podpisaniu kontraktu

Zespół nagrał utwór z dwoma producentami – Justinem Raisenem i SADPONY (Jeremiah Raisen), na których wspólnym koncie znajdują się kolaboracje z m.in. Charli xcx, SZA, Kim Gordon, Lil Yachty, Yves Tumor i Yeah Yeah Yeahs. Współpraca połączyła dwie pary braci – Matta i Brada Shultz z Cage The Elephant z Justinem i Jeremiahem Raisen. Pracowali razem od najwcześniejszego etapu powstawania piosenki. Zamiast przeładowywać kompozycję, muzycy postawili na energię panującą w studiu i zachowali surowość nagrania.

Zobacz również: Hubert. – sie porobiło… – recenzja płyty

Beaches In Tennessee pojawia się po przełomowym okresie w historii Cage The Elephant, którzy wrócili z trasy Oasis Live ’25, gdzie występowali jako goście specjalni, i od razu udali się prosto do studia. Ponad dwadzieścia lat po starcie kariery zespół wciąż odnajduje nową energię w procesie twórczym i nowe sposoby, by pchać projekt do przodu.

Trasa z Oasis naprawdę na nowo rozpaliła w nas ogień, żeby marzyć i kontynuować marzenie – mówi Matt Shultz. – Chyba zrozumieliśmy, że wciąż jest miejsce, żeby ewoluować i przesuwać własne granice, zwłaszcza na scenie. Ta trasa dołożyła się do naszej ogólnej pasji i chęci, żeby doprowadzić tę sprawę do końca. Kiedy się skończyła, postanowiliśmy nie robić sobie przerwy. Praktycznie od razu weszliśmy do studia, żeby tworzyć muzykę.

Od momentu powstania w Bowling Green w Kentucky w 2006 roku Cage The Elephant zbudowali jeden z najważniejszych rockowych katalogów swojego pokolenia – napędzany bezkompromisową kreatywnością i szalenie katartycznymi koncertami. Do dziś zdobyli dziesiątki złotych, platynowych i wielokrotnie platynowych certyfikatów, uzbierali ponad 6 miliardów odtworzeń i zaliczyli trzynaście utworów na 1. miejscu listy Alternative Radio oraz siedem numerów jeden na liście Triple A Radio. Pierwszą nominację do nagrody GRAMMY otrzymali za album Melophobia (2013), a później zdobyli statuetkę w kategorii Best Rock Album za dwa kolejne wydawnictwa: Tell Me I’m Pretty (2015) i Social Cues (2019). W tej samej kategorii nominowano ich ponownie za Neon Pill (2024).


Fot. główna: Lewis Evans

Zuza Graczyk

Niewiele mówi, ale nadrabia pisaniem. Wszystkie pieniądze i czas wolny spędza na koncertach. Pasjonuje się przestarzałymi technologiami – uwielbia fotografię analogową i fizyczne kopie albumów muzycznych. W czasie wolnym czyta książki lub ogląda seriale.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze