Konami zaprezentowało obszerny materiał z Silent Hill: Townfall. Nowe fragmenty rozgrywki i szczegóły dotyczące produkcji pokazują, że fani serii mogą liczyć na pełnoprawny survival horror, a nie jedynie poboczny projekt.
Podczas prezentacji Silent Hill Transmission firma Konami pokazała długi fragment rozgrywki z Silent Hill: Townfall. Twórcy ujawnili również wiele nowych informacji na temat gry, która powstaje we współpracy ze studiem Screen Burn Interactive.
Akcja przeniesie graczy do lat 90. Głównym bohaterem będzie Simon Ordell, który trafia do spowitej mgłą szkockiej miejscowości St. Amelia. Mężczyzna próbuje odkryć, dlaczego znalazł się w tym miejscu i jaki związek ma z tajemniczymi wydarzeniami, które doprowadziły do upadku miasteczka.
Zobacz również: Jej Piekło – recenzja filmu. Nie wiem, co myśleć

Nowy gameplay pokazuje, że Silent Hill: Townfall postawi na eksplorację, zagadki oraz walkę o przetrwanie. Gracz będzie obserwował wydarzenia z perspektywy pierwszej osoby. W trakcie zabawy wykorzysta prowizoryczne bronie do walki z potworami, ale równie ważną rolę odegra skradanie się. Jednym z najciekawszych elementów wyposażenia okaże się przenośny monitor CRTV, który pomoże wykrywać zagrożenia i rozwiązywać zagadki.
Twórcy podkreślają, że nie chcą tworzyć jedynie pobocznej odsłony serii. Ich celem jest dostarczenie produkcji, która pod względem jakości i skali będzie mogła konkurować z Silent Hill 2 Remake oraz Silent Hill f. Duży nacisk położono na psychologiczny horror, gęstą atmosferę oraz historię głównego bohatera.
Pierwsze materiały spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem graczy. Wielu fanów zwraca uwagę na klimat, oprawę audiowizualną i niepokojącą stylistykę, która przywołuje najlepsze odsłony kultowej serii. Jeśli końcowa jakość utrzyma poziom zaprezentowanego gameplayu, Silent Hill: Townfall może okazać się jedną z najmocniejszych premier.
Fot. materiały wydawcy
