To jednak nie koniec historii rozpoczętej przez Obcego: Romulus. Szef 20th Century Studios zdementował plotki o skasowaniu sequela.
W ostatnich dniach internet obiegły doniesienia sugerujące, że 20th Century Studios odłożyło prace nad kontynuacją Obcego: Romulus na czas nieokreślony. Plotki szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych, jednak wygląda na to, że mocno mijały się z prawdą.
Prezes 20th Century Studios, Steve Asbell, jednoznacznie odniósł się do informacji o rzekomym anulowaniu projektu. W odpowiedzi na wpis w serwisie X napisał tylko jedno słowo: „Nope”, dając jasno do zrozumienia, że sequel nie został skasowany. Wpis udostępnił również scenarzysta Brian Duffield, którego od pewnego czasu łączy się z kolejnym projektem osadzonym w uniwersum Obcego.
Zobacz również: Martwe Zło: Ogień – recenzja filmu. Witaj w rodzinie

Źródłem całego zamieszania był portal World of Reel, który twierdził, że prace nad filmem utknęły przez rzekome konflikty kreatywne. Według tych niepotwierdzonych doniesień Fede Álvarez miał chcieć powrotu Michaela Fassbendera w roli Davida, czemu miał sprzeciwiać się Ridley Scott. Pojawiały się także spekulacje, że rozwój innych projektów z uniwersum Obcego dodatkowo komplikuje sytuację. Żadna z tych informacji nie została jednak potwierdzona przez studio.
Mimo tego studio wciąż nie zdradziło wielu szczegółów dotyczących filmu. Wciąż nie wiemy, kto wyreżyseruje film ani kiedy rozpoczną się zdjęcia. Potwierdzono jednak, że twórcy ukończyli już scenariusz kontynuacji. Fede Álvarez już wcześniej zapowiedział, że nie stanie za kamerą sequela i ograniczy się do roli producenta.
Na ten moment wszystko wskazuje więc na to, że sequel do Obcy: Romulus nadal powstaje, a informacje o jego skasowaniu okazały się zwykłą plotką.
fot. główna: materiały promocyjne
