Paul Greengrass zmienia tytuł nowej produkcji o Robin Hoodzie

Nadchodzący film Paula Greengrassa z Andrew Garfieldem otrzymał nowy tytuł. Produkcja, wcześniej znana jako The Uprising, będzie teraz promowana jako The Uprising: The Rise of Robin Hood. Film opowie o powstaniu angielskich chłopów z 1381 roku, które mogło stać się jedną z inspiracji dla legendy o Robin Hoodzie.

Zmiana pojawiła się zaledwie kilka tygodni przed premierą. Oficjalne profile filmu opublikowały nowy zwiastun, w którym po raz pierwszy pojawia się rozszerzony tytuł. Focus Features zaktualizowało również opis produkcji. W centrum historii nadal znajduje się przywódca buntu przeciwko królowi, którego gra Andrew Garfield.

Zobacz również: Niesamowita Słowiańszczyzna – recenzja książki. Między wschodem a zachodem

Bohater aktora nosi imię Ploughman. To właśnie ten szczegół od początku sugerował możliwe powiązanie z Robin Hoodem. Co więcej, produkcja miała jeszcze inny tytuł. Kiedy projekt ogłoszono w 2022 roku, twórcy przedstawiali go jako The Hood. Później film stał się The Uprising. Teraz Greengrass i Focus Features zdecydowali się znacznie mocniej zaakcentować związek historii z legendą Robin Hooda.

Fabuła bazuje na prawdziwych wydarzeniach. W 1381 roku Anglia stanęła w obliczu wielkiego buntu chłopskiego. Produkcja pokaże walkę zwykłych ludzi z władzą Ryszarda II. Garfield wcieli się w przywódcę rebelii, który gromadzi armię i staje przeciwko królewskim siłom.

Zobacz również: Dink – recenzja filmu. Gdzie jest humor? Gdzie jest pickleball?

Za scenariusz i reżyserię odpowiada Paul Greengrass. Twórca ma na koncie między innymi United 93, Kapitan Phillips oraz 22 lipca. Tym razem połączy historyczny dramat z widowiskowym kinem akcji. W obsadzie znaleźli się również Jamie Bell, Tom Hollander, Cosmo Jarvis, Thomasin McKenzie, Stephen Dillane, Jonny Lee Miller, Katherine Waterston oraz Woody Norman.

Nowy tytuł może być także próbą odróżnienia filmu od niedawnej produkcji The Death of Robin Hood. Film Michaela Sarnoskiego trafił do kin zaledwie dwa miesiące temu. Hugh Jackman wcielił się w nim w starszą wersję legendarnego banity, który zmaga się z konsekwencjami swojej przeszłości.

Zobacz również: Wszyscy moi wrogowie – recenzja filmu. Wolna amerykanka…

W przypadku The Uprising: The Rise of Robin Hood twórcy przedstawiają jednak zupełnie inną historię. Nie skupiają się na schyłku życia bohatera. Zamiast tego pokazują wydarzenia historyczne, które mogły przyczynić się do powstania jednej z najsłynniejszych legend średniowiecznej Anglii.


fot. główna: Focus Features

Aleksandra Gapińska

Aspirujący grafik komputerowy, artystka oraz dziennikarka. Każdą chwilę spędzam na tworzeniu czegoś nowego moimi dłońmi, a przy tym towarzyszy mi muzyka. Nienawidzę ciszy, a najlepiej zagłusza ją mój ulubiony zespół, Radiohead.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze