Ridley Scott obwinia millenialsów za słabe wyniki Ostatniego Pojedynku

Ridley Scott ostatnio zdecydowanie za często gości na pierwszych stronach gazet…

Ostatni Pojedynek to film Ridleya Scotta, który swój debiut miał w październiku. Już teraz zyskał niestety miano wielkiej, filmowej klapy. Budżet produkcji wynosi ponad 100 milionów dolarów, a zyski z seansów na razie osiągnęły jedynie wysokość… 27 milionów dolarów.

Zobacz również: Ridley Scott szczerze o filmach superbohaterskich: „ich scenariusze są po prostu chu*owe”!

Twórca Ostatniego Pojedynku postanowił osobiście skomentować ten temat. Scott w wywiadzie winą za niepowodzenie filmu obarcza młode pokolenie widzów, którzy zostali wychowani na mediach dystrybuowanych przez smartfony.

Myślę, że rzecz sprowadza się do tego, że dzisiaj mamy do czynienia z nowym rodzajem publiczności, ludźmi wychowanymi na tych pieprzo*ych telefonach komórkowych. To pokolenie millenialsów, które nie chce się niczego nauczyć, o ile nie jest to pokazywane na telefonie komórkowym Może to trochę uogólnienie, ale uważam, że obecnie mamy z tym do czynienia.

W kontekście niewypału finansowego, jakim okazał się Ostatni Pojedynek warto wspomnieć, że film ten nie został opublikowany na streamingowych platformach VOD – ba, nawet nie ma takich planów. Nawiązując do słabych wyników finansowych filmów wydawanych w ostatnich miesiącach, twórcy często skarżyli się na jedno. To, że premiera na Netflixie lub HBO Max sprawia, że kinowe rezultaty ich dzieła były nie lepsze. Cóż…

Zobacz również: 2. sezon Arcane oficjalnie potwierdzony!

Źródło: Twitter/YouTube/theplaylist.net

Weronika-Maria Rogowska

Wielka entuzjastka szerokorozumianej kultury: od anime i mangi, przez ukochany teatr, na sztukach wizualnych wcale nie skończywszy. Robi zazwyczaj dziesięć rzeczy jednocześnie, próbując upchnąć w jeden dzień wszystkie swoje zainteresowania.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze