Feria: Najciemniejsze światło – recenzja. Ciemno, letnio i trochę śmieszno

Feria: Najciemniejsze światło to jeden z tych seriali, na które nikt za bardzo nie czeka. Nie była to huczna, długo zapowiadana premiera. Mimo to serial znalazł się w TOP 10 na Netfliksie i ten stan rzeczy wciąż się utrzymuje. Feria: Najciemniejsze światło nie jest zaskoczeniem, fenomenem czy produkcją, która zapada w pamięć, ale…

Feria: Najciemniejsze światło to produkcja hiszpańska. Moją uwagę zwróciła intrygującym opisem i ładnym plakatem. Oglądając pierwsze odcinki wrażenia miałam dość nijakie. Mnogość ciemno nagranych scen mnie nieco przytłoczyła. I choć w pełni rozumiem, że w kopalni czy też w nocy jest ciemno to jednak wolałabym cokolwiek na ekranie widzieć. To ułatwia odbiór. Tymczasem w miałam problem, aby przeniknąć wzorkiem mrok i zorientować się, kto w ogóle jest na ekranie, kiedy ledwo znałam bohaterów.

W małym, sennym miasteczku w połowie lat 90. dochodzi do tragedii. W nieczynnej od wielu lat kopalni znaleziono 23 ciała. Wśród zwłok są kobiety i mężczyźni w różnym wieku, a nawet z różnych miejsc świata. Eva i Sofia dowiadują się, że głównymi podejrzanymi w sprawie są ich rodzice. Siostry muszą zmierzyć się więc z bolesną dla nich sytuacją, opinią publiczną oraz siłami, o których istnieniu nie miały pojęcia. Kim byli ich rodzice? Czy w ogóle ich znały? Komu powinny ufać?

Netflix coraz szerzej otwiera się na produkcje zagraniczne. Po sukcesie Domu z papieru czy Szkoły dla elity w bibliotece serwisu gości coraz więcej hiszpańskich seriali i filmów. Zauważalnie więcej pojawia się również produkcji koreańskich czy japońskich. Jest to fantastyczna tendencja i liczę, że stanie się normą.

Zobacz również: Neymar: Perfekcyjny chaos – recenzja. Jestem zmieszany, nie wstrząśnięty

Mimowolnie doświadczyłam również luźnych skojarzeń z innym netfliksowym tytułem – Dark. Ten niemiecki serial na fali fascynacji Stranger Things zdobył dużą popularność i wielu fanów. Naturalnie nie chcę szachować oskarżeniami o nazbyt silną inspirację. Nie jest to moją intencją. Trudno jednak nie połączyć scen włóczenia się po ciemnej kopalni ze scenami snucia się po, nieco jaśniejszej, jaskini. Oba te miejsca skrywają zresztą mroczne tajemnice.

Feria: Najciemniejsze światło, Netflix, hiszpańskie seriale
FERIA: Najciemniejsze światło, Ana Tomeno w roli Evy, Carla Campra w roli Sofii, Patricia Lopez w roli Sandry, odcinek 1. Cr. Sophie Koehler/NETFLIX © 2020.

Serial zainteresował mnie zarysem fabuły. I choć, istotnie, chciałam się dowiedzieć, o co właściwie chodzi w tej historii to, niespodziewanie, nie uważam, aby był to najciekawszy wątek serialu. Moją uwagę bowiem szczególnie przykuła relacja sióstr. Nie one same jako bohaterki czy młode kobiety. Gdybym mogła, uśmierciłabym Sofię już w pierwszej połowie sezonu. Aczkolwiek łącząca je, siostrzana, więź powodowała, że czułam rozrzewnienie. Co prawda, brakuje konsekwencji i realizmu w prowadzeniu tego wątku, jednak pomijając jego przebieg i realizację, to właśnie on jawi mi się jako ulubiony. Uważam, że to wzruszające, iż w obliczu tak trudnej sytuacji i lawiny intensywnych emocji oraz wstrząsających informacji, Eva i Sofia zostały dla siebie wsparciem. Nawet kiedy miały zupełnie różne opinie na dany temat czy też chciały coś zrobić inaczej to ostatecznie troszczyły się o siebie wzajemnie.

Zobacz również: Zaułek koszmarów – recenzja filmu. Renowacja zapomnianej uliczki

Pomysł na ten serial nie jest nowatorski czy oryginalny. Feria: Najciemniejsze światło czerpie garściami ze znanych motywów, gotowych rozwiązań i schematów. Czy to złe? Nie. Czy mi to przeszkadza? Też nie. W seansie przeszkadzało mi zgoła coś innego. Nie dostarczał mi przyjemności. Fakt, że wraz z postępem fabuły poznałam motywacje bohaterów i szczegóły nocy w kopalni przyniosły mi pewną satysfakcję z oglądania. Lecz to trochę za mało.

Postać młodszej siostry, czyli Sofii, działała mi niewyobrażalnie na nerwy. Rozumiałam jej motywacje, ale to, jak łatwo można było tą dziewczyną manipulować jest wręcz nie do uwierzenia. Jej zachowanie i poziom naiwności pasowałby bardziej do jedenasto- czy  nawet trzynastolatki. Tymczasem Sofia, jak sądzę, ma kilka lat więcej i oczekiwałam po niej większej spostrzegawczości. Szczególnie, iż w pierwszym odcinku ta bohaterka wygłasza uwagi, które sugerują, że dziewczyna interesuje się historią i potrafi być błyskotliwa. Jej następne poczynania zupełnie temu zaprzeczają, a podjęta przez nią decyzja w finalne wręcz mną zatrząsała. To postać antypatyczna i irytująca. Stanowi jednak filar serialu, co tylko wzmagało moja frustrację.

Feria: Najciemniejsze światło, Netflix, hiszpańskie seriale
FERIA: Najciemniejsze światło, Victor Vidal w roli Collada, Isak Ferriz w roli Guillena, odcinek 7. Cr. Sophie Koehler/NETFLIX © 2020

Feria: Najciemniejsze światło spełnia warunki gatunku. Wątek fantasy jest wiodący. Były także momenty, kiedy poczułam ciarki na plecach lub gęsią skórkę na rękach, co dało mi odczuć, że jest to thriller. Sama historia jednak szczególnie mnie nie zaangażowała. Poczułam sympatię do Evy, jednak ta postać nie zdołała dźwignąć serialu. Wydała mi się nawet mało realna. Eva, choć starsza, także jest nastolatką. Jej wyrozumiałość dla młodszej siostry, niemal nieskończona cierpliwość i niezachwiana w nią wiara są wręcz ponadprzeciętne. Randomowa nastolatka po takich doświadczeniach z siostrą kopnęłaby smarkulę w dupę. Tymczasem Eva stała za Sofią murem wybaczając jej wiele. Nie twierdzę, że to niemożliwe. W końcu miały tylko siebie. Z pewnością jednak jest to mało prawdopodobne.

Zobacz również: The House – recenzja filmu. Przerażający posiłek dla zmysłów w klimatycznej antologii

Fabuła trzyma się kupy, a serial jest nieźle zagrany. Mimo mnogości znanych tropów i braku świeżości, uważam, że scenariusz jest przyzwoity. Bohaterowie czasami nie zadają sobie, lub innym, ważnych, oczywistych pytań. Zdarzają się głupotki i babole, ale nie mogę odmówić produkcji klimatu. Atmosfera grozy i niepokoju jest wyczuwalna.

Moje wątpliwości budzą efekty specjalnie. Mam tu na myśli wykreowane na potrzeby serialu stworzenie nie z tego świata. Nie mogłam pozbyć się skojarzeń ze smokami z Jak wytresować smoka czy nawet z własnym kotem. Może to kwestia oczu, spojrzenia, chodu… Cokolwiek by to nie było stymulowało moją wyobraźnię w taki sposób, że nachodziły mnie wspomniane skojarzenia. Zamiast niepokoju czy strachu czułam więc rozbawienie. Mam silne przeczucie, że nie takie było założenie i intencje showrunnera i jego zespołu.

Feria: Najciemniejsze światło, Netflix, hiszpańskie seriale
FERIA: Najciemniejsze światło, Angela Cremonte w roli Blanki, odcinek 6. Cr. Sophie Koehler/NETFLIX © 2020.

To nie jest zły serial. Pragnę to podkreślić. Fani tematyki kultów, demonów i sekt wszelakich powinni odnaleźć przyjemność w seansie. Dla mnie jednak to było trochę za mało. Męczyłam się w czasie oglądania. Moją motywacją, aby włączać kolejne odcinki nie była chęć doczekania aż wszystkie karty zostaną odsłonięte. Chciałam po prostu dotrwać do końca. Ewidentnie czegoś mi brakowało. Religia, wierzenia czy fanatyzm to nie są moje ulubione klimaty, a fakt, że nie znalazłam w serialu nikogo, komu mogłabym szczerze i z zaangażowaniem kibicować, złożyły się na mało udany seans.

Furtka dla drugiego sezonu została w finalne otwarta. Jeśli serial dobrze się obejrzy, fani tytułu będą mogli trzymać kciuki za kontynuację. Jeśli padną decyzję, że ona powstanie to ja z pewnością kolejnego sezonu nie obejrzę. Czy polecam? Fanom gatunku i tematyki, jak najbardziej. Jednak ci, którzy tak, jak ja skusili się bardziej na wątki kryminalny i fantastyczny, mogą się rozczarować.

Plusy

  • Wyeksponowanie głębokiej siostrzanej więzi
  • Zachowanie klimatu grozy i tajemnicy

Ocena

6.5 / 10

Minusy

  • Niewystarczająco angażująca akcja
  • Główna bohaterka irytująca poza granicami przyzwoitości
  • Zbyt mała dbałość w kwestii efektów specjalnych
Anna Paczkowska

Fanka dobrych (i niedobrych) seriali, wciągających książek, podcastów i płatków podusiaków (najpierw płatki, potem mleko!). Miłośniczka zwierząt, animacji i kdram. Wieczna nastolatka.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze